Gazprom: uzgodnili z Turcją przebieg nowego gazociągu

1327605634 miller aleksiej gazprom prezes gazprom com

fot: gazprom.com

- Bez gazociągu złoże gazu jest bezwartościowe. Próba oddzielenia jednego od drugiego świadczy o niewielkim poczuciu rzeczywistości i przeszkadza inwestycjom w europejską energetykę. UE musi uważać, by przez Komisję nie pozostała nie tylko bez gazu, ale też bez infrastruktury - ostrzegł Aleksiej Miller

fot: gazprom.com

Rosyjski koncern Gazprom poinformował we wtorek (27 stycznia), że uzgodnił z rządem Turcji przebieg gazociągu pod Morzem Czarnym, który ma zastąpić anulowany projekt South Stream. Według Gazpromu, pierwsza odnoga ma ruszyć z końcem 2016 r.

Jak podał Gazprom, we wtorek w Ankarze prezes koncernu Aleksiej Miller i minister energetyki i zasobów naturalnych Turcji Taner Yildiz rozpatrzyli wstępne wyniki studium wykonalności gazociągu i podjęli decyzję dotyczącą jego trasy.

Gazociąg będzie przebiegał przez 660 km planowanej trasy South Stream, a następnie przez 250 km nową trasą w kierunku europejskiej części Turcji. Docelowo będzie składał się z czterech odnóg o łącznej przepustowości 65 mld m sześc. gazu rocznie, z czego 50 mld będzie dostarczane do nowego hubu gazowego na granicy Turcji i Grecji. Miller kilka dni temu zapowiedział, że w związku z końcem projektu South Stream, Gazprom chce dostarczać gaz do UE przez Turcję.

- Przepustowość pierwszej odnogi będzie wynosiła 15,75 mld m. sześc. i będzie całkowicie przeznaczona na rynek turecki. Biorąc pod uwagę poziom gotowości tłoczni Russkaja i większość morskiej trasy gazociągu, realizacja projektu w tych datach jest całkowicie realna - oświadczył Miller. Russkaja to tłocznia koło Krasnodaru, która miała być początkiem South Streamu.

Rosyjski koncern poinformował też, że podmorską część gazociągu zbuduje samodzielnie, a infrastruktura do transportu gazu już na terytorium Tursji powstanie we współpracy z turecką firmą Botas. Udziały w tym przedsięwzięciu mają być uzgodnione w ramach dalszych negocjacji. Natomiast w ciągu tygodnia Gazprom i Botas przygotują wspólny plan głównych działań.

- Uzgodniliśmy organizację pracy w sposób, który pozwoli nam podpisać międzyrządową umowę w drugim kwartale tego roku i rozpocząć dostawy gazu do Turcji w grudniu 2016 r - dodał Miller.

Turcja jest po Niemczech drugim co do wielkości rynkiem Gazpromu. W 2014 r. rosyjska firma dostarczyła tam 27,4 mld m sześć gazu przez podmorski gazociąg Blue Stream i trasą przez Ukrainę i Bałkany.

1 grudnia 2014 r. prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w Ankarze, że Rosja rezygnuje z budowy gazociągu South Stream z powodu niechęci UE i "niekonstruktywnego stanowiska" Komisji Europejskiej, a w zamian zbuduje nowy gazociąg do Turcji.

Komisja Europejska zgłaszała poważne zastrzeżenia do projektu South Stream, gdyż w jej ocenie porozumienia międzyrządowe Bułgarii, Węgier, Grecji, Słowenii, Chorwacji i Austrii z Rosją były sprzeczne z tzw. trzecim pakietem energetycznym UE i dające nadmierne prawa Gazpromowi.

Mający liczyć 3,6 tys. km gazociąg był wspólnym przedsięwzięciem Gazpromu, włoskiej firmy ENI, niemieckiej Wintershall i francuskiej EDF, mający zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Środkowej i Południowej. Rura miała prowadzić z Rosji - z pominięciem Ukrainy - przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. Koszt całej inwestycji szacowano na 40 mld dol. Po rezygnacji z projektu europejskie koncerny odsprzedały swoje udziały Gazpromowi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.