Gaz-System: przez Hermanowice znów płynie gaz na Ukrainę

1325920998 instalacje gaz system pl

fot: gaz-system.pl

Gaz System planuje w latach 2012-2013 wybudować ponad tysiąc kilometrów gazociągów

fot: gaz-system.pl

Przez punkt w Hermanowicach na granicy polsko - ukraińskiej znów płynie gaz na Ukrainę - poinformowała w czwartek (12 lutego) rzeczniczka Gaz-Systemu Małgorzata Polkowska. Dostawy przez to przejście zostały wstrzymane po 1 stycznia br.

Jak wyjaśniła rzeczniczka prasowa operatora polskiego systemu przesyłowego, Gaz-System wykonuje usługę dla zachodniego klienta, który sprzedaje paliwo Ukraińcom.

- Jesteśmy odpowiedzialni za przesył gazu, który Ukraińcy kupują gdzieś w Europie Zachodniej. Wcześniej przez Hermanowice przechodził już gaz z Zachodu, ale po 1 stycznia klient przestał zamawiać usługę transportu gazu - stwierdziła. Jak wyjaśnia Polkowska, umowa z klientem na zasadach przerywanych oznacza, że w każdej chwili może on zrezygnować z przesyłu.

Przez przejście w Hermanowicach w województwie podkarpackim - jak powiedziała - płyną obecnie "niewielkie" ilości gazu. Wcześniej podawano stamtąd ok 2 mln m. sześc. dziennie tego surowca. To połowa maksymalnej mocy połączenia.

Gaz, który przez Polskę wchodzi do systemu ukraińskiego, może w praktyce być gazem z Rosji, który wpłynął do systemu na terenie UE, zmienił tam właściciela np. na którejś z giełd. To m.in. efekt nakazanych przez UE tzw. unboundlingu i TPA. Unboundling to rozdział usługi od towaru, czyli zakaz posiadania jednocześnie rury i gazu w niej, TPA z kolei daje każdemu zainteresowanemu dostęp do przesyłu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.