Gacek i pięć wagoników

Pomarańczowy jest ulubionym kolorem Elżbiety Szumskiej, właścicielki Kopalni Złota w Złotym Stoku. Nic więc dziwnego, że na taki właśnie kolor pomalowana została lokomotywa i pięć wagoników, stanowiących komplet turystycznej kolejki wąskotorowej, która od niedawna wozi, a właściwie wywozi, turystów z kopalni. Podróż bowiem kończy się na powierzchni, tuż za wylotem Sztolni Czarnej Górnej.

Dotychczas w Polsce trzy podziemne trasy turystyczne dysponowały podziemnymi kolejkami. Pierwsza była Kopalnia Węgla w Nowej Rudzie, potem doszła kolejka w Skansenie Górniczym Królowa Luiza w Zabrzu. Obie są typowymi, górniczymi kolejkami kopalnianymi, w których ściśnięci turyści mogą na własnej skórze doświadczyć niewygody takiej jazdy. Zupełnie inaczej zrobiono w Kopalni Soli w Bochni, gdzie bardziej awangardowe wagoniki przypominają wiatę przystanku tramwajowego i siada się na nich okrakiem.

Złotostocka kolejka została dla odmiany nazwana tramwajem. Pomysłodawcą jej uruchomienia był Jacek Grużlewski, prezes zarządu Kopalni Złota. Kopalnia w 2007 r. zakupiła używaną górniczą lokomotywę wąskotorową oraz wagoniki. Remontu lokomotywy i budowy wagoników według projektu Zarządu Kopalni Złota podjęła się firma Energo-Mechanik ze Strzelec Opolskich. Pod koniec 2007 r. komplet był gotowy, ale czekał na oficjalne uruchomienie. Trzeba też było przekuć torowisko w Sztolni Czarnej Dolnej z rozstawu 50 na 60 cm.

W ostatnią niedzielę marca złotostocki „tramwaj” zaczął wozić turystów.

– Ojcem chrzestnym lokomotywki o nazwie Gacek został Wiktor Lubieniecki, reprezentujący Urząd Marszałkowski, a od wielu lat przyjaciel Kopalni Złota – poinformowała nas Elżbieta Szumska. – Po wzniesieniu toastu za szczęśliwe przejazdy Tramwaju z turystami, wszyscy posiadacze biletów wyruszyli na trasę do Podziemnego Wodospadu. Po obejrzeniu tego unikatowego zjawiska, 23 metry pod ziemią, po zejściu na poziom dziewiąty, można było nareszcie wsiąść do pięknie przystrojonych wagoników. Jeszcze tylko kontrola biletów i tramwaj ruszył. Najpierw powoli, jak w wierszu Tuwima, a później – z duszą na ramieniu – głośno i z łoskotem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.