Energetyka wiatrowa krytycznie o projekcie ustawy o OZE

fot: Krystian Krawczyk

Cel obecnej polityki klimatyczno-energetycznej wyznacza 15-proc. udział energii ze źródeł odnawialnych w 2020 w całym miksie energetycznym

fot: Krystian Krawczyk

Wejście w życie ustawy o OZE w obecnej formie spowolni rozwój energetyki wiatrowej i zagrozi celowi udziału energii odnawialnej w 2020 r. dla Polski - ocenia branża. Inne "zielone" technologie uzupełnią braki - odpowiada resort gospodarki.

Rządowy projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) trafił do specjalnej sejmowej podkomisji. Niewykluczone, że już we wtorek przyjmie ona sprawozdanie dla komisji ds. energetyki. Generalnie rząd w projekcie diametralnie zmienia system wsparcia dla OZE, odchodząc od premiowania produkcji energii świadectwami pochodzenia - "zielonymi certyfikatami", które można sprzedać na giełdzie. Zamiast tego, od 2016 r. ma obowiązywać system aukcyjny - rząd wyznaczy potrzebną ilość "zielonej energii" do realizacji np. celów klimatycznych, określi jej cenę maksymalną (tzw. referencyjną) i przeprowadzi aukcje, które wygra ten, kto zaoferuje energię z OZE taniej. Cała pula będzie podzielona na udziały dla poszczególnych technologii - wiatr, hydroenergetykę, biomasę itp.

Jednak branża energetyki wiatrowej przestrzega, że proponowane przepisy doprowadzą do dwuletniej luki inwestycyjnej - okresu, w którym nie powstaną nowe źródła OZE ze względu na zmianę przepisów. To z kolei może zagrozić unijnemu celowi 20 proc. energii z OZE w 2020 r. - mówił w poniedziałek na XVII Forum Energetyki Wiatrowej w Warszawie prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Wojciech Cetnarski.

Zgodnie z propozycjami projektu ustawy, jeśli instalacja wyprodukuje pierwszą energię do końca 2015 r., będzie mogła pozostać w starym systemie wsparcia, natomiast rozpoczynające produkcję później, trafią do systemu aukcji.

Harmonogram wprowadzania ustawy nie pasuje do cykli inwestycyjnych - podkreślał Krzysztof Kajetanowicz z firmy doradczej TPA Horwath. Obecnie zapadają decyzje inwestycyjne dla farm, które ruszą z końcem 2015 r., ale potem przez prawie dwa lata nie powstanie nic - tłumaczył. Aukcje ruszą w 2016 r., a nikt nie zacznie budować czegokolwiek, jeśli nie wygra wcześniej aukcji, to oznacza, że instalacja będzie gotowa pod koniec 2017 r. - dodał.

To - według PSEW - oznacza, że luka potrwa przez 2016 i prawie cały 2017 r. TPA Horwath wyliczyło, że dwuletnia luka oznacza dla Polski w 2020 r. niedobór "zielonej" energii, którą trzeba będzie wirtualnie dokupić za granicą za 2-2,8 mld zł rocznie. Przy wprowadzeniu rocznego okresu przejściowego dla wiatraków oraz dedykowanej biomasy koszty transferów statystycznych czyli wirtualnego zakupu - spadną do 1-1,5 mld zł rocznie - ocenia firma.

Dodatkowo, jak wskazał Cetnarski, aby osiągnąć w 2030 r. 14 GW mocy wiatrowych zaplanowane w projekcie polityki energetycznej Polski do 2050 r. tempo budowy farm musi przyspieszyć. Do zbudowania 14 GW potrzeba 80 mld zł, a to jest kapitał o który trzeba konkurować z systemami wsparcia w innych krajach - podkreślał Cetnarski.

Jednak dyrektor Departamentu OZE w ministerstwie gospodarki Janusz Pilitowski przekonywał, że braki "zielonej" energii spowodowane wolniejszą budową farm wiatrowych można będzie uzupełnić energią z innych technologii OZE.

Zapisy ustawy jasno wskazują, że dla ustawodawcy najważniejszy jest system aukcyjny, który docelowo ma się stać dominującym, a z takim podejściem stoi przedłużanie funkcjonowania dzisiejszego systemu poza rok 2015, czyli okres przejściowy - mówił Pilitowski.

PSEW wskazywało też, że wolumeny w projektowanych aukcjach zielonej "energii", ich terminy oraz ceny referencyjne będą ustalane przez rząd co rok. To niewiadome, a to dla inwestorów kolejny czynnik ryzyka - mówił prezes PSEW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Niedługo rozwiązania dotyczące cen energii dla przedsiębiorstw

Niedługo rząd przedstawi rozwiązania dotyczące cen energii dla przedsiębiorstw - zapowiedział w środę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Zapłacą też spółki węglowe? Rząd nie boi się podnieść podatków największym korporacjom.

Proponowane przez premiera podwyższenie stawek CIT dla największych firm, które ma zrekompensować obniżenie podatku dochodowego klasie średniej, to sygnał, że rząd nie boi się podnieść podatków największym korporacjom, a Polska wyżej się ceni - ocenił prezes Fundacji Instrat Michał Hetmański.

1653373709 ukraina

Strach o wpływ sytuacji na Ukrainie na Polskę rośnie

W sierpniu 28,2 proc. respondentów określiło obecną sytuację na terytorium Ukrainy jako duże zagrożenie dla suwerenności i niepodległości Polski. To więcej niż w lipcu, kiedy taką opinię miało 22,8 proc. badanych - wynika z opublikowanych w środę danych GUS.

Szyb Jas Mos KZM 18

Wieża szybowa Jas II wysadzona w powietrze. Użyto prawie 50 kg dynamitu

Wieża szybowa Jas II po byłej kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju została zlikwidowana metodą minerską. Spółka Restrukturyzacji Kopalń poinformowała, że zakończyła likwidację ostatniego elementu pogórniczej infrastruktury po byłej KWK Jas-Mos-Jastrzębie III. Była to ostatnia kopalnia likwidowana przez SRK. Detonacja miała miejsce w środę 19 sierpnia.