Energetyka: Przedstawiciele Taurona oceniają tegoroczne wyniki Grupy jako pozytywne i stabilne

1546947692 farma wiatrowa zagorze tauron

fot: Tauron

Projekt wirtualnej elektrowni jest dedykowany dla odnawialnych źródeł energii

fot: Tauron

Grupa Tauron zamknęła trzy kwartały br. zwiększonymi o 6 proc. przychodami i wskaźnikiem EBITDA rosnącym o 8 proc. wobec wyników sprzed roku. Zysk netto zmalał z 974 mln zł rok wcześniej do ok. 60 mln zł obecnie - powody to odpis utraty wartości aktywów ciepłowniczych i koszty różnic kursowych.

W środę Tauron podsumował wyniki osiągnięte w trzecim kwartale 2020 r. oraz w okresie od stycznia do końca września br. W tym czasie Grupa zmniejszyła produkcję energii elektrycznej - wobec trzech kwartałów 2019 - o 16 proc. (w tym ze źródeł węglowych o ponad 20 proc.), a sprzedaż i dystrybucja energii były o 5 proc. mniejsze niż przed rokiem. O 43 proc. prądu więcej wyprodukowano natomiast ze źródeł odnawialnych. O 22 proc. wzrosła produkcja węgla w należących do Grupy kopalniach.

Przychody Grupy wzrosły w trzech kwartałach br. do 14,9 mld zł - na ich wzrost pozytywnie wpłynęły wyższe przychody ze sprzedaży energii elektrycznej oraz wyższe stawki usług dystrybucyjnych. Wskaźnik EBITDA osiągnął wartość 3,4 mld zł - negatywny wpływ pandemii COVID-19 na ten wskaźnik wyceniono na 171 mln zł. Na inwestycje Grupa wydała przeszło 2,7 mld zł (13 mln zł mniej niż w tym samym okresie rok temu) - najwięcej w segmencie dystrybucji (1,3 mld zł) i wytwarzania energii (955 mln zł).

Przedstawiciele Taurona oceniają tegoroczne wyniki Grupy pozytywnie i wskazują, że jej sytuacja finansowa jest stabilna.

- Od początku roku pozyskaliśmy finansowanie w wysokości 2 mld zł, które przeznaczymy przede wszystkim na transformację energetyczną Grupy. W ostatnich tygodniach wyemitowaliśmy na polskim rynku obligacje o wartości 1 mld zł - przypomniał, cytowany w komunikacie, wiceprezes Taurona ds. finansowych Marek Wadowski.

Obecnie aktywa wytwórcze Grupy Tauron wciąż oparte są głównie na węglu kamiennym. W ubiegłym roku Grupa ogłosiła strategię tzw. zielonego zwrotu, w ramach której w perspektywie 2030 r. chce produkować dwie trzecie energii ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych, przy jednoczesnym ograniczeniu emisyjności o połowę. Obecnie priorytetem jest zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii w strukturze wytwórczej i szybkie zmniejszanie emisji CO2.

W ramach strategii "zielonego zwrotu" realizowany jest m.in. program Tauron PV, zakładający budowę farm fotowoltaicznych o łącznej mocy do 150 megawatów.

- Do końca roku oddamy do użytku pierwszą farmę budowaną w ramach tego programu - poinformował w środę prezes Grupy Wojciech Ignacok. Przypomniał, że w tym roku Tauron zakończył ostatnie projekty w energetyce konwencjonalnej - budowę bloku gazowo-parowego w Stalowej Woli i bloku węglowego w Jaworznie.

W okresie trzech kwartałów 2020 r. Grupa TAURON dostarczyła łącznie 36,9 TWh energii elektrycznej do 5,7 mln klientów. Rok wcześniej było ro 38,7 TWh energii do 5,6 mln odbiorców. Produkcja ciepła wyniosła 7,5 PJ - o 5 proc. więcej w stosunku do porównywalnego okresu 2019 r. Od stycznia do września br. 64 proc. zapotrzebowania Grupy na węgiel zostało zaspokojone surowcem z własnych kopalń, które wydobyły go blisko 3,6 mln ton, wobec ponad 2,9 mln ton rok wcześniej. Sprzedaż węgla była na porównywalnym do ubiegłorocznego poziomie, nieco poniżej 3 mln ton.

Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł w ciągu trzech kwartałów br. 61 mln zł, wobec 974 mln zł rok wcześniej. Spadek jest efektem odpisu utraty wartości aktywów (o 822 mln zł) przeznaczonej do sprzedaży spółki Tauron Ciepło (w sprawie transakcji trwają rozmowy z PGNiG) oraz kosztów różnic kursowych.

W samym trzecim kwartale tego roku zysk netto Grupy Tauron wyniósł 376,9 mln zł wobec 302 mln zł zysku przed rokiem. Zysk operacyjny Grupy wyniósł 539,4 mln zł wobec 481,4 mln zł zysku przed rokiem, zysk EBITDA przekroczył 1 mld zł, a kwartalne przychody ze sprzedaży sięgnęły 4 mld 989 mln zł, wobec 4 mld 696 mln zł rok wcześniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Prof. Malecha: Pekin, Delhi budują potęgę na węglu, sprzedając nam panele i wiatraki

- Nowoczesne elektrownie węglowe to szczyt najnowszych osiągnięć technologicznych, a nie skansen jak chcieliby promotorzy i aktywiści OZE. Chiny, będące gospodarką bezwzględnie stawiającą na nowoczesność, każdego roku oddają do użytku dziesiątki gigawatów nowych mocy węglowych – w samym 2025 roku aż 75 GW. Trudno w tym kontekście mówić o schyłku węgla; dane globalne wskazują raczej na jego systematyczny rozkwit, podyktowany potrzebą taniej energii oraz stabilności systemowej. Pekin, Delhi i inne stolice Azji budują potęgę na węglu, sprzedając nam jednocześnie panele i wiatraki - podkreśla prof. dr hab. inż. Ziemowit Miłosz Malecha z Wydziału Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Wrocławskiej, we wstępie do raportu Polskiego Towarzystwa Gospodarczego pt.  „Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski”, który publikujemy w obszernych fragmentach.

Planujesz kredyt? W maju spadła zdolność kredytowa Polaków

Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zdolności kredytowej; np. singiel zarabiający około 6 tys. zł netto może liczyć na kredyt o blisko 3 proc. niższy niż w kwietniu - wynika z raportu RynekPierwotny.pl. Najbardziej, bo o ok. 5 proc. zmalała zdolność kredytowa rodzin z dzieckiem.

Kopalnie na zdjęciach na... lotnisku w Pyrzowicach. Polecamy świetną wystawę!

Do końca sierpnia na lotnisku KTW Pyrzowice można oglądać wystawę fotografii „Między mrokiem a światłem” autorstwa Adama Rosteckiego z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu Korfantego w Katowicach. Autor fotografuje kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady, jego zdjęcia robią wrażenie.