Energetyka: elektrofiltr w czopuchu domowego pieca

1498329474 kociol palenisko arc

fot: ARC

Dobrze dobrany do parametrów spalanego paliwa domowy elektrofiltr działa z większością zwykłych kotłów węglowych

fot: ARC

Niedrogi sposób na smog proponują konstruktorzy elektrofiltra do zwykłych domowych kotłów centralnego ogrzewania, którego prototyp opracowano w Instytucie Maszyn Przesyłowych Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku.

Co zrobić, aby powietrze nad naszymi miastami nie zamieniało się w zawiesinę pyłów? Badacze smogu są zgodni, że głównymi winowajcami są miliony tzw. kopciuchów - starych, nieefektywnych pieców, w których z powodu ubóstwa energetycznego Polacy spalają wszelkie odpady i najpodlejsze rodzaje paliw, w tym muły, floty i najtańsze podejrzane mieszanki.

Smog nie byle jaki
Podczas gdy przemysłowe elektrociepłownie już dawno uporały się z filtrowaniem zanieczyszczeń, z domowych, fatalnie opalanych kotłów ciągle wypuszczamy do atmosfery nadmiar pyłów wraz z metalami ciężkimi i rakotwórczym benzoalfapirenem.

- Na mapie Polski z rozkładem średniorocznych stężeń pyłów PM10 (o drobinach mniejszych od 10 mikrometrów – przyp. red.) na czerwono oprócz Warszawy, Poznania, Łodzi i Wrocławia żarzy się południe Polski z aglomeracją górnośląską i Krakowem, aż do granicy z Czechami – opisuje dr Andrzej Krupa z Zakładu Elektrohydrodynamiki w IMP PAN w Gdańsku.

Niestety winne są domowe piece
Niemało pyłów w centrach miast (7,4 proc.) emitują samochody, przemysł – tylko 3,7 proc. (tyle samo, co ulice i pola owiewane wiatrem), z sypkich składowisk pochodzi kolejne 1,9 proc. zanieczyszczeń powietrza. Ale najwięcej, bo ponad 83 proc. wypuszczamy ogrzewając budynki.

Przy jeszcze drobniejszych pyłach PM2,5 z ogrzewnictwa pochodzi aż 96,4 proc. emisji. Są one szczególnie niebezpieczne, bo wnikają bez przeszkód do krwioobiegu ludzkiego wprost z pęcherzyków w płucach. Najmniejsze pyły nie opadają pod własnym ciężarem na ziemię, nie zmywa ich deszcz, potrafią przemieszczać się w atmosferze nawet między kontynentami!

Do testów kiepski miał, bo jesteśmy oszczędni
Naukowcy przebadali, co mieści się w próbce popiołu lotnego z pieca opalanego niskiej jakości miałem: znaleźli w nim m.in. krzem, aluminium, siarkę i żelazo, wapń, potas, magnez, fosfor, sód, tytan i chlor. Uznanym sposobem na pozbycie się tych zanieczyszczeń są kotły najnowszej generacji (5 klasy). Jednak ich cena może dochodzić do kilkunastu tysięcy złotych. Pomogą, pod warunkiem, że użyjemy w nich najdroższych, „bezdymnych” rodzajów węgla.

- Biorąc rzeczywistość taką jaka jest, a nie taką, jaką ktoś chciałby widzieć, trzeba przyznać, że Polacy są społeczeństwem bardzo oszczędnym i kierują się przede wszystkim rachunkiem ekonomicznym - stwierdzili badacze PAN i postanowili wykorzystać naturalną skłonność mieszkańców do przeliczania każdego grosza.

Najpierw mała elektrociepłownia
Po pierwsze dodali do prototypowego kotła węglowego w swej pracowni minigenerator prądu o mocy 4 kW, który pozwoli „zarobić” na ogrzewaniu przez 7 miesięcy ok. 10 tys. zł (uwzględniając wartość wytworzonej elektryczności, zużytej na miejscu lub sprzedanej do sieci).

Po drugie – skoro mamy już własny i darmowy prąd – spróbowali wykorzystać go do zasilenia… domowego elektrofiltra. Z filtrem na czopuchu pieca, można spalać dużo gorsze, a więc i tańsze paliwo!

Alternatywa dla drogiego groszku
Czy piece z elektrofiltrem i komorą spalania w wysokiej temperaturze oraz tanim paliwem mogą być alternatywą dla kotłów na najdroższy opał? Badania porównawcze popiołów i spalin wykazały, że jak najbardziej: dzięki nowoczesnym metodom projektowania udało się zespołowi gdańskiej PAN zbudować kocioł z minimalną emisją pyłów, dwutlenku węgla i benzoapirenu. Ich stężenia nie ustępowały wyśrubowanym normom dla eko-kotłów 5 klasy.

Dym w pułapce dwóch elektrod
Tajemnicą rozwiązania jest elektrofiltr do użytku domowego, zasilany napięciem 220-230 V, wymagający zaledwie 100 W prądu. Przypomina malutki silos, rurę, przez którą przepuszcza się dym, a elektroda wyładowcza jonizuje cząstki zanieczyszczeń, wyłapywane przez ruchomą elektrodę zbiorczą. Odfiltrowane popioły gromadzą się w zbiorniku, który trzeba opróżnić co jakiś czas, niczym worek odkurzacza.

Stare, nowe, byle dobrze dopasowane
Konstruktor urządzenia dr Krupa podkreśla, że elektrofiltr domowy może być tani (ok. 2 tys. zł) i nie ma przeszkód, by zamontować go na starych kotłach, których wciąż używamy. Warunkiem skuteczności jest precyzyjny dobór elektrod do konkretnego rodzaju paliwa (węgiel, drewno, biomasa, miał) i opalanie nim kotła w miarę niezmienny sposób.

- Nie ma elektrofiltrów uniwersalnych, które umiałyby neutralizować wszystkie możliwe cząstki z wszystkiego, co można teoretycznie wrzucić do pieca - tłumaczy wynalazca.

Czytaj też o domowej elektrociepłowni na węgiel naukowców z PAN

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Protest w kopalni Wujek. Trzech górników rozpoczęło głodówkę

W kopalni Wujek nadal trwa protest załogi. Na powierzchnię wyjechała nocna zmiana, która też protestowała. Z informacji uzyskanych od związkowców z WZZ „Sierpień 80” wynika, że do rotacyjnego protestu dołączyła poranna zmiana, która zjechała na dół. Trzech pracowników rozpoczęło głodówkę.

W I półroczu udział inwestorów zagranicznych w obrotach akcjami na GPW wyniósł 73 proc.

W I półroczu br. struktura obrotów potwierdza utrzymujące się wysokie zainteresowanie polskim rynkiem akcji ze strony kapitału międzynarodowego. Udział inwestorów zagranicznych w obrotach akcjami na głównym rynku GPW osiągnął rekordowe 73 proc., co odpowiadało wartości blisko 453 mld zł - podała GPW.

Resort finansów: Program CPN w drugiej połowie sierpnia kosztował 495 mln zł

Wznowiony na drugą połowę sierpnia program osłonowy Ceny Paliwa Niżej kosztował budżet państwa 495 mln zł - poinformowało PAP Ministerstwo Finansów. Według analityków rynku paliw ceny benzyny i diesla na stacjach w pierwszych dniach września mogą wzrosnąć od kilkudziesięciu groszy do 1 zł za litr.

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.