Energetyka: Czas zdecydowanej rewizji planów
Obserwując polską energetykę, można czasem odnieść wrażenie, że chodzi wyłącznie o plany, a nie o ich realizację - napisała we wtorek "Rzeczpospolita" w komentarzu.
Jeżeli wierzyć wszystkim planom ogłoszonym przez krajowe spółki z tej branży, to powinna co roku powstawać u nas jedna duża nowa elektrownia, warta kilka miliardów złotych - podała gazeta, wyliczając, że fakty znacznie różnią się od planów.
W tym roku rzeczywiście jedna powinna zostać oddana do użytku, a później co najmniej do 2015 r. nie wydarzy się w tej kwestii nic. Jakie są ograniczenia? W okresie najgłębszego spowolnienia gospodarczego pojawiały się problemy z kredytowaniem dużych inwestycji.
Zdaniem "Rzeczpospolitej" do braku inwestycji w branży przyczynia się duża zmienność unijnych regulacji i otoczenia prawnego energetyki, które "zmienia się do kilka kwartałów".
Obecnie wiadomo tyle, że bloki na węgiel nie będą przez Unię Europejską popierane, ale nie ma dokładnych informacji na temat tego, jak bardzo będą rosły koszty ich eksploatacji. Do tego popyt na energię elektryczną, zamiast - jak zapowiadano - rosnąć, spadł w ubiegłym roku. I będzie potrzebował jeszcze sporo czasu, by powrócić do poziomu sprzed kryzysu gospodarczego - napisała "Rzeczpospolita".