- Czy pamiętają państwo Zeusa, który pod postacią byka porwał Europę? - pytała wczoraj dziennikarzy i potencjalnych inwestorów prezes spółki Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezentując na warszawskiej giełdzie nową nazwę i logo nawiązujące do łacińskiego słowa \"taurus\", czyli byk.
W skład Tauronu, który dziś należy w całości do skarbu państwa, wchodzą elektrownie, elektrociepłownie i zakłady energetyczne z południowej Polski. Producenci to Południowy Koncern Energetyczny, Elektrownia Stalowa Wola, Jeleniogórskie Elektrownie Wodne oraz Zespół Elektrowni Wodnych w Rożnowie. Konsumentom sprzedaje prąd EnergiaPro z Wrocławia oraz Enion z Krakowa. Tauron przejmie też Południowy Koncern Węglowy, czyli producenta węgla - wylicza \"Gazeta Wyborcza\".
Już teraz Tauron jest jedną z największych firm kraju. Dostarcza prąd 3,9 mln klientów (najwięcej w kraju), produkuje 21,5 tys. gigawatogodzin energii (drugi wynik w Polsce). Przychody spółki wyniosły w zeszłym roku 12,7 mld zł.
O debiucie giełdowym firmy mówiło się od dawna, ale termin przesuwano. Tauron ma szansę być pierwszą państwową spółką z skonsolidowanej niedawno branży energii elektrycznej, która zadebiutuje na giełdzie. Przed debiutem giełdowym Tauron chce wyemitować obligacje dla inwestorów finansowych. Sam debiut zależy od właściciela, czyli skarbu państwa, ale według władz spółki mógłby nastąpić na przełomie 2008 i 2009 r.
Na co pójdą pieniądze pozyskane na giełdzie? Spółka ma ogromne potrzeby inwestycyjne - planuje wydanie 30 mld zł w ciągu 15 lat. Na odtworzenie i rozbudowę mocy wytwórczych spółka chce przeznaczyć od 13 mld zł (plan minimum) do 23 mld zł (plan maksimum). Kolejne 10 mld zł spółka zamierza zainwestować w odtworzenie i nowe przyłącza sieci dystrybucyjnych, 3 mld zł chce przeznaczyć na tworzenie systemów ciepłowniczych, zaś inwestycje w odnawialne źródła energii to ok. 0,5 mld zł. Ta ostatnia suma to bardzo niewiele w porównaniu z deklaracjami konkurentów - sam tylko BOT wchodzący w skład Polskiej Grupy Energetycznej chce wydać na elektrownie wiatrowe na Bałtyku ok. 5 mld zł.
Szczegółowe plany Tauronu inwestorzy poznają jednak dopiero w ciągu kilku miesięcy. Wtedy zostanie opracowana strategia spółki.
W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr
W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.