Elektryczna pomarańcza w sztolni

Elektryczna

fot: Tomasz Czycki

fot: Tomasz Czycki

ZŁOTY STOK: Tramwaj zwany gackiem.

W przyszłym sezonie turyści poznający podziemną trasę turystyczną w Złoty Stoku zakończą zwiedzanie efektownym wyjazdem na powierzchnię kolejką wąskotorową. Od 4 października można zresztą podziwiać pomarańczową lokomotywę i wagonik. Zostały one wyremontowane w Strzelcach Opolskich przez firmę zajmującą się konserwacją kopalnianego taboru.
Podziemne przejażdżki dla turystów były dotąd możliwe w kilku innych podziemiach. Typowa kopalniana kolejka wozi turystów w Skansenie Górniczym Królowa Luiza w Zabrzu oraz w Kopalni Węgla w Nowej Rudzie. Nieco inaczej jest w Kopalni Soli w Bochni, gdzie fikuśne wagoniki przypominają jeżdżącą wiatę przystanku tramwajowego, a siada się w nich okrakiem.
Szefostwo Kopalni Złota w Złotym Stoku wybrało pośrednią metodę: tradycyjna lokomotywa ciągnie wagoniki, zbudowane na podwoziu tradycyjnych wózków do transportu górników. Tyle, że turyści będą siadać okrakiem na ławce. Lokomotywa i wagonik pomalowane zostały na pomarańczowo, gdyż jest to ulubiony kolor Elżbiety Szumskiej – właścicielki kopalni.
Dla odróżnienia od podziemnej kolejki w Nowej Rudzie, złotostocka atrakcja ma być nazywana tramwajem. Nadano nawet imię lokomotywce – wymalowano na niej widoczny napis Gacek. Kwestia napędu została rozwiązana odmiennie, niż to miało miejsce w okresie fedrowania w kopalni. Zamiast napowietrznej trakcji elektrycznej, zdecydowano się na lokomotywę akumulatorową.
Złotostocki „tramwaj” ma wywozić turystów ze Sztolni Czarnej Dolnej na powierzchnię. Jak nam powiedziała Elżbieta Szumska, docelowo torowisko ma być przedłużone do budynku dawnego łamacza, gdzie za czasów wydobycia rud arsenu i złota kruszono urobek. Oryginalne tory, które tam kiedyś leżały, zostały rozebrane przed laty.
Pomarańczowy Gacek budzi już zainteresowanie turystów, którzy chętnie go fotografują.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Biowęgiel i wodór z odpadów to przyszłość energetyki

Odpady komunalne, a szczególne ich wysokoenergetyczna frakcja - RDF, uważane są za potencjalny surowiec do procesu zgazowania ukierunkowanego na wytwarzanie gazu o wysokiej zawartości wodoru.

Otwarcie wystawy „Nasza kopalnia” w Będzinie. Historia KWK Grodziec ocalała od zapomnienia

10 października 2026 r. w Będzinie-Grodźcu zostanie otwarta stała wystawa „Nasza kopalnia”, w całości poświęcona historii nieistniejącej już Kopalni Węgla Kamiennego Grodziec. Ekspozycja, przygotowana w Izbie Tradycji Górniczych Stowarzyszenia Gwarków Zagłębia (SGZ), powstała dzięki zaangażowaniu byłych górników i mieszkańców, którzy udostępnili prywatne pamiątki – mundury, fotografie, dokumenty i przedmioty codziennego użytku z czasów, gdy kopalnia tętniła życiem.