Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

EEC: Technologia CCS będzie niezbędna w okresie przejściowym, a nawet dłużej

fot: Kajetan Berezowski

- Komisja Europejska już szykuje strategię rozwoju rurociągów właśnie do transportu dwutlenku węgla – ujawnia Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu

fot: Kajetan Berezowski

Technologia CCS - Carbon Capture and Storage – znajdzie w końcu zastosowanie także w Polsce – podkreśla Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska.

Przypomnijmy – technologia CCS polega na wychwytywaniu dwutlenku węgla powstałego w procesie produkcji energii z węgla i składowaniu go pod ziemią. Pod koniec pierwszej dekady XXI w. Unia Europejska mocno naciskała na kraje węglowe, aby wyposażały bloki energetyczne opalane węglem w tego rodzaju instalacje. Plany jednak ucichły. Dziś ponownie odżywają.

Czy technologia CCS wróci w tej samej formie, a może w nieco innej, bardziej zaawansowanej.

- Istnieją  dwie odmiany tej technologii. Jedna klasyczna, czyli wychwytujemy i składujemy CO2 pochodzące z paliw kopalnych, czyli z węgla i gazu, a druga polegająca na wychwytywaniu  tzw. biogenicznego CO2 z biomasy. W obydwu przypadkach dwutlenek węgla składujemy pod ziemią. Jednak w tym drugim przypadku w grę wchodzą negatywne emisje, za które Komisja Europejska pewnie już za niedługo może płacić nam pieniądze – tłumaczy Krzysztof Bolesta.

Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby obydwie te technologie stosować jednocześnie, przy czym infrastruktura do przesyłania będzie ta sama.

Problem rozbijał się od początku o miejsca składowania dwutlenku węgla.

- Mamy w Polsce dużo miejsca, należy tylko przekonać społeczeństwo, że to składowanie będzie bezpieczne – mówi wiceminister klimatu i nie ukrywa, że trzeba będzie powrócić do kwestii rurociągów, którymi CO2 będzie transportowane do miejsc składowania.

- Komisja Europejska już szykuje strategię rozwoju rurociągów właśnie do transportu dwutlenku węgla – ujawnia Krzysztof Bolesta.

Technologia CCS będzie niezbędna w okresie przejściowym, z energetyki opartej na węglu, do bezemisyjnej, ale okazuje się, że nie tylko.

- Teraz myślenie jest takie, że jeśli będziemy wychwytywać także ten biogeniczny dwutlenek węgla, to technologia CCS będzie stosowana bezterminowo. Jeśli zatem na serio podejdziemy do dekarbonizacji przemysłu, to w ciągu najbliższych lat technologia wychwytu dwutlenku węgla - CCS powinna się u nas pojawić już na skalę przemysłową. To nam pomoże przetrwać okres, w którym w polska gospodarka będzie jeszcze stosowała paliwa kopalne, uratuje wiele miejsc pracy i pewnie wykreuje również nowe - dodaje wiceminister Krzysztof Bolesta.

Przypomnijmy, że jako Polska mieliśmy w dziedzinie rozwijania CCS spore doświadczenia. Badania nad tą technologią prowadził m.in. Główny Instytut Górnictwa, Instytut Nafty i Gazu oraz Instytut Chemicznej Przerobi Węgla w Zabrzu. Dziennikarze Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl uczestniczyli m.in. w uruchomieniu pilotażowej instalacji CCS w Elektrowni Łaziska w 2013 r.

Przypomnijmy, projekt stworzyli, a co najważniejsze, wykonali specjaliści z Grupy Tauron oraz Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu przy współpracy naukowców Politechniki Śląskiej i wsparciu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Koszty zbudowania instalacji pilotowej wyniosły wówczas 8,8 mln zł i zostały w całości pokryte ze środków Grupy Tauron.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.