Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+0.66%)

Srebro

80.87 USD (+2.32%)

Ropa naftowa

100.57 USD (-1.92%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-0.79%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+0.66%)

Srebro

80.87 USD (+2.32%)

Ropa naftowa

100.57 USD (-1.92%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-0.79%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Dziewczyna ze Śląska da sobie radę w życiu

Krystyna loska DZ

fot: DZ

fot: DZ

Rozmowa z Krystyną Loską, popularną prezenterką telewizyjną pochodzącą ze Śląska, tyszanką, ikoną polskiej telewizji publicznej. Pracę w TV rozpoczęła na Śląsku w latach 50. XX wieku. Po 10 latach przeniosła się do Warszawy. Jako spikerka zasłynęła umiejętnością przedstawienia z pamięci programu na cały dzień. Powszechnie była uważana za osobę przynoszącą szczęście polskiej reprezentacji piłkarskiej.

Anna Zych, \"Trybuna Górnicza\": Z czym kojarzy się Pani młodość spędzona na Śląsku?
Krystyna Loska:

- Przede wszystkim ze wspaniałym Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Chrobrego w Pszczynie. Trafiłam tam na fantastycznych wykładowców i nauczycieli. Ale to już było tak dawno... Czuję się ze Śląskiem bardzo mocno związana. Jako ciekawostkę powiem pani, że na ten temat studentka ze Śląska napisała nawet pracę dyplomową!

W dzieciństwie posługiwała się Pani gwarą?
- Oczywiście, ale w naszym domu nie mówiło się taką czystą gwarą śląską. Jeśli jednak musiałam się dogadać z kimś z sąsiadów, to płynnie przechodziłam na gwarę. Zresztą do dnia dzisiejszego nie mam z mówieniem gwarą najmniejszych problemów. Porozumiem się z każdym rdzennym Ślązakiem.

Często odwiedza Pani rodzinne strony?
- Obecnie troszkę rzadziej, niż jeszcze kilka lat temu. Regularnie przyjeżdżam na uroczystości rodzinne, ale niestety coraz częściej na uroczystości o smutnym charakterze, wiążące się z pożegnaniem przyjaciół i bliskich. Jeżdżę też w Beskidy, najczęściej do Brennej, gdzie spędzam czas wraz z rodziną. Ze Śląskiem jestem w stałym kontakcie, a Śląsk odwiedza również mnie w Warszawie. Nić wiążąca mnie z rodzinnym regionem nigdy się nie zerwała.

Obraz regionu odbiega bardzo od Pani wspomnień z dzieciństwa i młodości?
- Oczywiście że tak, ale bardzo się z tego cieszę, że Śląsk się rozwija. Muszę też pani powiedzieć, że należę do działającego w Warszawie Związku Ślązaków. Często się spotykamy, organizujemy regionalne uroczystości.

Jest Pani uzdolniona muzycznie, grywała Pani na akordeonie. Czy w repertuarze były śląskie melodie?
- Zaczynałam swoją przygodę z muzyką od gry na pianinie, ale ponieważ chciałam przygrywać do wspólnego śpiewu także przy ogniskach, które były w czasach mojej młodości bardzo popularne, ojciec kupił mi akordeon. Grałam również na organach w tyskim kościele. Do dziś najmilej wspominam piosenkę „Szła dzieweczka”. Przyznam się, że gram na akordeonie do dzisiaj, ale teraz tylko wtedy, gdy nikt nie słyszy.

Czy przeprowadzka z Tychów do Warszawy była trudnym momentem w pani życiu?
- Nie, przeprowadzka przebiegała bardzo łagodnie, ponieważ ja już byłam w kontakcie z koleżankami z Warszawy, a mąż pracował w Państwowej Radzie Górnictwa. Zmiana była więc bardzo płynna.

Śląsk to rodzinne ciepło i otwartość na ludzi. W Warszawie było podobnie?
- Jeśli podchodzi się do kogoś, nawet do kogoś, kto jest zamknięty, z otwartym sercem i szczerością, to ten ktoś otrzymane uczucia odwzajemnia i też się otwiera. Mogę powiedzieć, że Warszawa odpłaciła mi sercem.

Życie zawodowe Pani męża związane było także z górnictwem.
- Mąż przez 16 lat był kierownikiem robót górniczych w kopalni „Ziemowit”. Mieszkałam w Hołdunowie w pobliżu kopalni. W Barbórki orkiestry górnicze grały pod moimi oknami. Po latach, podczas pracy miałam wielką przyjemność, gdy na estradzie zapowiadałam występy górniczych kapel i zespołów.

Podczas swojej warszawskiej kariery zadziwiała Pani swoją pracowitością.
- Tak, ta pracowitość jest charakterystyczna dla kobiet ze Śląska. To cecha jest znana i podziwiana w całej Polsce. Wiadomo, jak dziewczyna ze Śląska, to sobie da radę w życiu.

Rozmawiała: Anna Zych

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.