Dyskusja o cenie gazu w kontrakcie jamalskim z Rosją

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak napisał w poniedziałek na swoim blogu, że zmiana formuły cenowej za gaz w kontrakcie jamalskim z Rosją w 2006 r. spowodowała szybszy wzrost cen w kolejnych latach. Szacuje, że koszty dla konsumentów i przedsiębiorstw wzrosły w latach 2007 i 2008 o ok. 700 mln zł i o kolejne 200 mln w br.

- Zmiana w klauzuli cenowej miała swoją podstawę przede wszystkim w zmienionych warunkach rynkowych - powiedział w poniedziałek PAP minister gospodarki w latach 2006-2007 Piotr Woźniak.

Kontrakt jamalski na dostawy gazu z Rosji obowiązuje do 2022 r. Na jego podstawie wpływa do Polski blisko 8 mld m sześc. gazu rocznie, co stanowi większość importu gazu ziemnego.

Woźniak przypomniał, że w latach 2005-2007, a nawet jeszcze w pierwszej połowie 2008 roku, zapotrzebowanie na gaz w Polsce i Europie rosło, a wraz z nim ceny. Potem nastąpiło gwałtowne załamanie na rynku gazu ziemnego na świecie, które w Europie trwa do dziś. \"W 2006 roku Rosjanie skorzystali z zapisanego w kontrakcie jamalskim, przysługującego obu stronom prawa do okresowego renegocjowana ceny gazu w razie zmiany warunków rynkowych w Europie\" - powiedział.

- Wówczas (w 2006 r. - PAP) PGNiG nie miało wyboru. Ceny gazu ziemnego, zwłaszcza powiązane z cenami produktów naftowych, stale rosły. Spółka zaakceptowała podwyżkę, zwłaszcza że ci sami przedstawiciele Gazpromu negocjowali jednocześnie dostawy w ramach przedłużenia kontraktu z RosUkrEnergo. Gazprom uzależnił przedłużenie wygasającego kontraktu z RUE od zmiany ceny w kontrakcie jamalskim na swoją korzyść - wyjaśnił Woźniak.

Polska podpisała kontrakt z rosyjsko-ukraińskim pośrednikiem w 2004 roku i renegocjowała jego przedłużenie w 2006 roku. RUE dostarczało do Polski 2,3 mld m sześc. rosyjskiego gazu rocznie. Na początku roku spółka, której współwłaścicielem jest Gazprom, została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą. Polska od kilku miesięcy rozmawia o uzupełnieniu tych dostaw przez Gazprom poprzez aneksowanie kontraktu jamalskiego.

Woźniak powiedział, że wydłużenie okresów obliczeniowych złagodziło ostateczną podwyżkę cen po 2006 r. \"Termin na kolejne renegocjowanie ceny wypada znowu w 2009 roku. Podobnie jak w 2006 roku warunki rynkowe zmieniły się diametralnie, ponieważ ceny gazu w Europie znacznie spadły wraz z osłabieniem gospodarek, ale czy PGNiG z tego skorzystało - nie wiem. Analitycy oceniają, że popyt i ceny na gaz ziemny w Europie powrócą do poziomu z 2007 roku w ciągu 4-8 lat\" - powiedział Woźniak.

W poniedziałkowej \"Gazecie Wyborczej\" prezes PGNiG Michał Szubski powiedział, że \"przedmiotem negocjacji nie są dziś kwestie cen, ale wydłużenie terminu (dostaw w kontrakcie jamalskim -PAP) do 2037 roku i zwiększenie wolumenu gazu dostarczanego przez Gazprom do 10,2 mld m sześc. rocznie\". W jego ocenie, nadpodaż gazu w Europie jest \"chwilowa\".

Zdaniem niezależnego eksperta rynku paliwowego Andrzeja Szczęśniaka, skutkiem obowiązującej od 2007 roku nowej formuły cenowej w kontrakcie z Rosją jest o 10 proc. droższy gaz.

- Oba sposoby obliczania ceny gazu dla Polski w kontrakcie jamalskim - przed i po 2006 roku - opierały się na formule cen kwartalnych - powiedział w poniedziałek PAP Szczęśniak. Zmiana polegała na tym, że do 2006 roku cena gazu w czwartym kwartale była wyliczana na podstawie średniej ceny produktów naftowych z pierwszych 6 miesięcy roku, a po 2006 roku bazą do wyliczenia ceny gazu w danym kwartale jest średnia cena produktów naftowych z 9 poprzedzających miesięcy\" - wyjaśnił ekspert.

- Ale to nie w tej zmianie tkwi cała sprawa - ocenił. - Zmieniono jeden z elementów tej formuły, a mianowicie cenę bazową gazu dla Polski. W efekcie ostateczna cena za gaz wzrosła o 10 proc. w stosunku do ceny, która obowiązywała według starej formuły\" - dodał. Szczęśniak ocenił, że cena gazu dla Polski wynosi obecnie w kontrakcie jamalskim ok. 300 dol. za 1000 m sześc.

Polska podpisała kontrakt z rosyjsko-ukraińskim pośrednikiem w 2004 roku i renegocjowała jego przedłużenie w 2006 roku. RUE dostarczało do Polski 2,3 mld m sześc. rosyjskiego gazu rocznie. Na początku roku spółka, której współwłaścicielem jest Gazprom, została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą. Polska od kilku miesięcy rozmawia o uzupełnieniu tych dostaw przez Gazprom poprzez aneksowanie kontraktu jamalskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.

Najbardziej podrożała w sklepach chemia gospodarcza, a staniały tłuszcze

Spośród produktów codziennego użytku w sierpniu najbardziej podrożały w ujęciu rocznym artykuły chemii gospodarczej, karma dla zwierząt oraz napoje bezalkoholowe - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Kategorią asortymentową z największymi obniżkami były tłuszcze.

Najpierw chodzili po domach, teraz wysyłają listy. ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami

Do ZUS docierają kolejne sygnały o firmach i osobach, które oferują odpłatną pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Wcześniej przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w ich domach. Teraz pojawiła się kolejna praktyka. Klienci zgłaszają się do placówek ZUS z listami, w których otrzymali gotowe umowy i pełnomocnictwa przedstawiane jako pakiet pomocy przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające.

Ile zarabia twój szef? Zarobki członków zarządu spółek giełdowych podwoiły się od 2008 r.

Średnie wynagrodzenie członka zarządu spółki giełdowej wyniosło ok. 1,36 mln zł w 2025 r. i było o 2,11 proc. niższe niż rok wcześniej ale jednocześnie dwukrotnie wyższe niż w 2008 r. - wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak & Sedlak.