Dyrektor kopalni Raspadskaja podał się do dymisji

Dyrektor największej w Rosji kopalni Raspadskaja, w której w nocy z 8 na 9 maja doszło do wybuchów metanu, podał się we wtorek do dymisji po krytyce ze strony premiera Władimira Putina. W eksplozjach zginęło 66 osób, 24 uznaje się za zaginione.


- Dyrektor kopalni węgla Raspadskaja Igor Wołkow podpisał deklarację, że z własnej inicjatywy podaje się do dymisji - poinformowała rzeczniczka prasowa syberyjskiej kopalni, Galina Kowalczuk.

 

W poniedziałek na spotkaniu poświęconym wypadkowi premier Putin publicznie skrytykował Wołkowa za pozostanie na stanowisku pomimo pogwałcenia zasad bezpieczeństwa w kopalni. Z kolei we wtorek prokuratura generalna poinformowała, że prowadzi śledztwo, którym objęta będzie dyrekcja kopalni, a w szczególności jej szef.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.