Drewniane atrapy kaszt

Kopalnia Zabytkowa w Tarnowskich Górach funkcjonuje już ponad 30 lat z niemal niezmienioną od dawna trasą zwiedzania. Jednak co jakiś czas wprowadzane są pewnego rodzaju modyfikacje. Wypatrzy je wprawne oko tego, kto wiele razy odwiedzał tutejszą podziemną trasę turystyczną.


W Chodniku Garusa, niedaleko szybu „Żmija”, wmurowana została jakiś czas temu w ocios niemieckojęzyczna tablica górnicza z 1834 r. Nie jest to, co prawda, dawne miejsce tejże płyty. Pełni tu ona rolę eksponatu.
 

W maju 2008 r. zmieniony został nieco wystrój w niektórych komorach na trasie zwiedzania. Istniejące tam kaszty z betonitów zostały obłożone drewnianym omasztowaniem. Pożytek w starciu z górotworem będzie z nich niewielki, ale mają one za zadanie maskować betonity, które uznano za niekorzystnie kontrastujące z oryginalnym wystrojem kopalni. Pozostawiono za to bez zmian okablowanie. Kable elektryczne nie zostały ukryte, gdyż w razie wystąpienia awarii, łatwiej będzie można zlokalizować usterkę.
 

To są jednak detale. Najbardziej rzuca się w oczy nowa nazwa obiektu, obowiązująca od ponad pół roku. Teraz nad wejściem do pawilonu nadszybia wisi napis: Zabytkowa Kopalnia Srebra. Poprzednio, od grudnia 2001 r., oficjalna nazwa brzmiała Kopalnia Zabytkowa Rud Srebronośnych, a jeszcze wcześniej – tylko Kopalnia Zabytkowa. W użyciu była również przez pewien czas nazwa Kopalnia Zabytkowa-Muzeum. Chociaż obowiązująca w latach 2001–2007 nazwa najwierniej oddawała prawdę historyczną, zrezygnowano z niej ze względów handlowych i marketingowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.