Dominik Kolorz: Trudna jest obecnie nie tylko sytuacja PGG, ale także spółki Tauron Wydobycie
fot: Maciej Dorosiński
- Praktycznie rzecz biorąc wszystkie grupy energetyczne-węglowe potrzebują dofinansowania, potrzebują pomocy publicznej - Dominik Kolorz
fot: Maciej Dorosiński
- Luka w przychodach Polskiej Grupy Górniczej może przekroczyć 5 mld zł; zgodnie z umową społeczną dla górnictwa firma będzie potrzebować pomocy publicznej, której dotąd nie przewidziano w budżecie państwa na 2024 r. - powiedział we wtorek w Radiu eM szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.
Polska Grupa Górnicza dotąd nie skomentowała tych doniesień.
W październiku prezes największej górniczej spółki Tomasz Rogala oficjalnie potwierdził, że z powodu mniejszej sprzedaży węgla i zmniejszonych przychodów w przyszłym roku firma będzie potrzebować budżetowego wsparcia. Nie podał jednak prawdopodobnej skali potrzeb w tym zakresie.
W porannej rozmowie na antenie archidiecezjalnego katowickiego Radia eM, Dominik Kolorz ocenił, że biorąc pod uwagę mocny spadek cen węgla, a także - jak powiedział - zasypanie energetyki i ciepłownictwa importowanym węglem, kupionym po wysokich cenach z roku 2022 i połowy roku 2023, w PGG zabraknie struktury przychodowej.
Mówi się o tym, że zabraknie tej struktury przychodowej w wysokości ponad 5 mld zł, niektórzy nawet mówią o 7 mld zł - powiedział lider regionalnej Solidarności, wskazując, że w projekcie budżetu nie przewidziano środków na wsparcie PGG.
- Jest duże, duże niebezpieczeństwo, że najzwyczajniej w świecie tych pieniędzy w tym budżecie dla PGG się nie znajdzie - ocenił związkowiec, przypominając, że mechanizm wsparcia w postaci dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń wynika z podpisanej w maju 2021 r. umowy społecznej między związkowcami i przedstawicielami rządu.
- Umów należy dotrzymywać. Jest ciągłość władzy - bez względu na to, który z przedstawicieli którego rządu na coś się umawia z przedstawicielami strony społecznej - powiedział Kolorz, przypominając przedwyborcze deklaracje przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej o respektowaniu umowy społecznej oraz doprowadzeniu do jej szybkiej notyfikacji przez Komisję Europejską.
Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności zwrócił uwagę, że trudna jest obecnie nie tylko sytuacja PGG, ale także spółki Tauron Wydobycie, która od blisko roku działa już poza strukturą Grupy Tauron.
- Praktycznie rzecz biorąc wszystkie grupy energetyczne-węglowe potrzebują dofinansowania, potrzebują pomocy publicznej - tak to jest skonstruowane, tak to jest zapisane w umowie społecznej, i tak to powinno być - zaznaczył Kolorz w radiu eM.
Stworzona na kanwie umowy społecznej z 2021 roku ustawa umożliwia subwencjonowanie kopalń w postaci budżetowych dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych. W ub. roku PGG otrzymała z tego tytułu ok. 1,4 mld zł: 800 mln zł w gotówce oraz 600 mln zł w obligacjach. Na początku tego roku spółka zadeklarowała niekorzystanie z dotacji w roku 2023, zamierza natomiast wnioskować o nie w przyszłym roku.