Jego charakterystyczną cechą jest specyficzne rozwarstwianie czyli listkowanie. Jest ono skutkiem nietypowej metody wykonania przy użyciu niemałej ilości tłuszczu. Nie będę jednak podawać przepisu na wykonanie tego ciasta, gdyż skorzystam z gotowego ciasta francuskiego mrożonego, dostępnego w wielu sklepach.
Dzięki temu oszczędzamy dużo czasu. Po jego odmrożeniu wystarczy tylko uformować właściwy kształt, odpowiednio nadziać lub ozdobić i wypiec w piekarniku o temperaturze 230-250 st. C. Ze względu na dużą ilość tłuszczu, blach do pieczenia nie należy natłuszczać. Małe lub wąskie kształty ciasta pieczemy ok. 15-20 minut, formy większe dłużej – do 30 minut.
Dzisiaj polecam diablotki, czyli skręcone pasemka ciasta francuskiego, posypane żółtym serem i papryką, które również można posypać posiekanymi orzechami, siemieniem lnianym lub sezamem. Służą one doskonale jako przekąska do piwa, ale również są smacznym dodatkiem do zup kremów. Osobiście polecam je do mojej ulubionej zupy, proponowanej już wcześniej w ramach tego cyklu, kremu z papryki czerwonej.
Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego mrożonego, 15-20 dag żółtego sera, białko jaja kurzego, papryka słodka, mąka na podsypanie
Sposób przygotowania:
Rozgrzać piekarnik do właściwej temperatury. Odmrożone ciasto rozwałkować na grubość około 0,7 cm, podsypując delikatnie mąką. Ser zetrzeć na tarce o średnio grubych otworach i wymieszać z papryką. Powierzchnię ciasta posmarować rozmąconym białkiem i równomiernie posypać startym serem. Lekko docisnąć. Ostrym nożem kroić pasy o szerokości około 1,5 cm i długości około 15-20 cm. Każdy pasek skręcać spiralnie i natychmiast układać na blasze w odstępach co najmniej 3-4 cm. Wypiekać zaraz po napełnieniu blaszki. Spożywać po wystudzeniu. Najsmaczniejsze są świeżutkie