Katowiczanie, faktycznie, nie mają już, opierających się na realnych przesłankach, szans na awans. Do tej pory marzenia o ekstraklasie podsycała myśl o degradacji innych klubów za udział w aferze korupcyjnej. Jednak tempo wydarzeń nie gwarantuje wcale, że oczekiwane kary zostaną wymierzone przed rozpoczęciem nowego sezonu. Poza tym trzeba jeszcze coś dołożyć od siebie, a Gieksie ta sztuka się nie udała – 9 punktów w siedmiu meczach, w tym zaledwie 2 w czterech wyjazdowych.
Pozostaje zatem (oczywiście oprócz budowy drużyny na kolejny sezon) walka o prestiż. O tym, że nie ma nic lepszego dla podratowania wizerunku, niż zwycięstwo w jakimś spektakularnym meczu, nie trzeba nikogo przekonywać. A właśnie szykuje się takie spotkanie – drugoligowe derby regionu i derby branży górniczej w jednym – GKS Katowice kontra GKS Jastrzębie.
Strategiczni sponsorzy obu drużyn, choć żyją z węgla, to jednak nie rywalizują ze sobą na płaszczyźnie zawodowej. Katowicki Holding Węglowy jest producentem węgla energetycznego, zaś Jastrzębska Spółka Węglowa wydobywa węgiel koksujący.
Zupełnie inne relacje panują między drużynami i ich kibicami. W ubiegłym sezonie Gieksa rywalizowała z Jastrzębiem o awans do II ligi, więc zarówno na boisku, jak i na trybunach było bardzo nerwowo. Koniec końców obie ekipy zrealizowały marzenia, ale trzeba przyznać, że Jastrzębie w lepszym stylu.
Początek bieżących rozgrywek wskazywał, że znów górą będzie Jastrzębie, jednak rewelacyjny zrazu beniaminek dostał zadyszki i na początku piłkarskiej wiosny w lepszej sytuacji były Katowice. Teraz, przed 27. kolejką II ligi, obie drużyny mają tyle samo punktów, zwycięstw, remisów i porażek, a w jesiennym meczu był remis 1:1. Na korzyść Gieksy przemawia jedynie lepszy bilans bramek i atut własnego boiska.
W sobotę o godz. 17.00 na stadionie przy ul. Bukowej spodziewany jest komplet kibiców i głośny doping. Jastrzębie dostało aż 1000 wejściówek, co być może wpłynie na polepszenie stosunków między sympatykami obu drużyn. Tzw. grupa Ultras szykuje ciekawą oprawę meczu, żeby się pokazać przed przyjezdnymi. Na pewno będzie na co popatrzeć!
A co do Piotra Piekarczyka, to trzeba mu oddać, że żaden trener w historii GKS-u Katowice nie miał takich wyników, jak on. Dlatego w dowód uznania kierownictwo klubu zaproponowało mu posadę dyrektora sportowego. Propozycja została przyjęta.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.