Czy również jesteś pracoholikiem?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polskie firmy patrzą na środowisko pracy bardziej pragmatycznie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Co czwarty Polak spędza w pracy od 41 do 50 godzin tygodniowo, a 12 proc. powyżej 60 godzin - wynika z badań CBOS. Najczęściej tłumaczymy to związaną z wykonywaniem obowiązków służbowych pasją. Czasem jest to po prostu pracoholizm. Niewielu pracoholików potrafi odpoczywać i korzystać z czasu wolnego.

- Pracujemy dużo więcej niż inne narody europejskie. Patrząc na kodeks pracy, powinniśmy spędzać w pracy najwyżej 40 godzin, ale często na naszych zawodowych zajęciach zależy nam dużo bardziej niż innym Europejczykom i jesteśmy w stanie wiele dla pracy poświęcić, łącznie z czasem, który należałby się nam czy rodzinie - uważa Iwona Kowalewski, pedagog i specjalistka w zakresie nowoczesnych metod edukacji ze spółki SITA.

Jak wynika z badania CBOS, aż trzy czwarte Polaków lubi swoją pracę, w tym jedna trzecia nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Ogólne zadowolenie z charakteru aktywności zawodowej najsilniejsze jest wśród osób o najwyższych dochodach, czyli prywatnych przedsiębiorców i pracowników średniego szczebla. Niekiedy jednak zbytnie zaangażowanie przeradza się w uzależnienie zwane pracoholizmem.

- Trudno stwierdzić, czy Polacy są pracoholikami, bo taka aktywność ma raczej charakter unikalny, jednostkowy i trudno ją diagnozować w odniesieniu do całych grup społecznych - wskazuje Iwona Kowalewski. - Czas spędzany przez Polaków w pracy wskazuje jednak, że mamy do czynienia z niepokojącymi symptomami tej choroby.

W krótkim okresie zdaniem eksperta większe zaangażowanie w wymagający poświęcenia problem jest zrozumiałe. Na przykład jeśli pracownik zajmuje się ambitnym projektem, w którego realizacji ma odegrać kluczową rolę, a efekty powinny przynieść mu satysfakcję lub wręcz odmienić ścieżkę kariery zawodowej.

Na dłuższą metę całkowite poświęcenie się pracy niesie ze sobą jednak poważne konsekwencje. Często wiąże się to z problemami w życiu prywatnym czy niską samooceną. Jeśli taka sytuacja trwa, może spowodować utratę bliskich, zdrowia czy chęci do życia.

- Kiedyś modne było powiedzenie, że należy osiem godzin w ciągu doby przeznaczyć na sen, kolejne osiem na pracę i tyle samo na odpoczynek - przypomina Kowalewski. - Już od dawna nikt nie poświęca ośmiu godzin na odpoczynek, a warto.

Jak podkreśla, umiejętność odpoczywania i przeznaczanie na relaks odpowiedniej ilości czasu jest warunkiem, by praca była dla nas satysfakcjonująca. Może też uchronić nas przed pracoholizmem.

- Pasjonatów od pracoholików odróżnia fakt, że rozumieją znaczenie odpoczynku i regeneracji - twierdzi Iwona Kowalewski. - Jeżeli dzień pracy zaczniemy kilkunastoma minutami odprężenia, podczas których nabierzemy dystansu i perspektywy do codziennych zadań, i podobnie go zakończymy, będzie to skutkować lepszą pamięcią, koncentracją i pomysłami, zarówno dotyczącymi życia zawodowego, jak i osobistego.

Problem w tym, że dla wielu osób wejście w stan relaksu bez poczucia winy i związanego z tym napięcia, jest trudne, czasem niemożliwe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Euroterminal Sławków rozbuduje polskie konsorcjum. Kolejny krok do podwojenia przeładunków

Euroterminal Sławków, należący do Grupy Kapitałowej Agencji Rozwoju Przemysłu, wybrał generalnego wykonawcę nowej płyty kontenerowej TK-2. Kontrakt o wartości blisko 88 mln zł brutto podpisało polskie konsorcjum NDI S.A. i NDI SOPOT S.A – informują w ARP. Inwestycja ma niemal podwoić możliwości przeładunkowe jednego z najważniejszych suchych portów w Polsce.

Kolejne informacje w sprawie spółki działającej dla górnictwa

Sędzia-komisarz uchylił dotychczasowe terminy dotyczące składania i opiniowania propozycji układowych PKP Cargo. Dalsze decyzje dotyczące harmonogramu postępowania, w tym głosowania nad układem, mają zostać podjęte po 4 grudnia 2026 r. - poinformowała spółka w poniedziałek.