Czy metaniarze muszą zależeć od wydobycia?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zdaniem większości - specjalne uprawnienia emerytalne powinni zachować wszyscy pracujący pod ziemią

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Otrzymaliśmy propozycje czytelników po katastrofie w Mysłowicach-Wesołej. Uważają, że wystarczy załatać kilka dziur w systemie, żeby w kopalniach przestał wybuchać metan! Zacznijcie walczyć o zmianę przepisów, dopóki katastrofa w Wesołej jest głośna! - zadzwonił do redakcji czytelnik - górnik z 20-letnim stażem w jednej z kopalń, który podejrzewa, jak mogło dojść do tragedii.

- Przy dzisiejszych zabezpieczeniach praktycznie nie ma możliwości, żeby metan eksplodował samoistnie. Do nieszczęścia zawsze przyczyniają się ludzie, a najbardziej znane jest w kopalniach oszukiwanie czujników metanometrii - opisywał czytelnik.

Za sprawdzanie czujników podczas zmiany odpowiada górnik-metaniarz. W założeniu jest to fachowiec przeszkolony do reagowania na zagrożenia, ma obowiązek zgłaszać każdy alarm i nieprawidłowość przełożonym na powierzchni, bo choć pracuje razem z oddziałem wydobywczym, nie podlega sztygarowi na dole.

- Niestety tak się już utarło, że głównym zadaniem metaniarza jest "naprawianie" wybitych czujników. Co, znowu wybiło prąd? No to zrób, żeby nie wybijało! - nasz informator opisuje typowe sytuacje na dole. Dodaje, że metaniarze często są młodzi stażem i trudno im przeciwstawić się sztygarowi górniczemu.

- Jeżeli się postawi, szybko pójdzie czyścić ścieki. Albo "w nagrodę za czujność" przeniosą go w inny rejon "do odpowiedzialnych zadań", żeby nie stwarzał kłopotów. Ma się nie wtrącać, nie przeszkadzać i nie widzieć, że jakiś czujnik tkwi w lutni ze świeżym powietrzem, by nie wykrywał metanu - mówi górnik, z którym rozmawialiśmy.

Dlaczego szeregowi fachowcy od metanometrii tak łatwo ulegają kolegom w ścianie?

- To proste! Regulamin płac skonstruowano tak idiotycznie, że wynagrodzenie metaniarzy w ponad połowie zależy od... wyniku produkcyjnego ściany. Większość wypłaty metaniarza to tzw. premia udziałowa, tym większa, im większe wydobycie. Bez niej dostawałby na rękę tylko jakieś 1,8 tys. zł! - tłumaczy nasz czytelnik i postuluje, by jak najszybciej przeciąć tragiczną zależność: - To tak, jakby policjant dostawał wypłatę w postaci prowizji od łupu gangsterów w jego rejonie albo procent od utargu dealerów narkotykowych, których ma ścigać!

Zdaniem naszego czytelnika kontrolerzy metanometrii powinni zostać zatrudnieni poza kopalniami, najlepiej przez Wyższy Urząd Górniczy. Przedsiębiorców górniczych można by zobowiązać do odpisu na ich wynagrodzenia. Jeśli pod ziemią metaniarze mają wzbudzać respekt, nie mogą zależeć od pracodawcy, którego interesuje wielkość wydobycia. Mogliby też dostać uprawnienia funkcjonariuszy publicznych, których nagradzano by za wykryte nieprawidłowości.
- Obecny system wynagradzania rozmiękczy każdego metaniarza - podsumowuje górnik, z którym rozmawialiśmy.

Z prośbą o ocenę pomysłu i pytaniem o możliwość zmiany przepisów związanych z zatrudnianiem górników-metaniarzy zwróciliśmy się do Ministerstwa Gospodarki, od którego zależy ewentualna inicjatywa w tej sprawie. Czekamy na opinię urzędników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.