Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 183.90 USD (-0.33%)

Srebro

85.91 USD (-3.20%)

Ropa naftowa

92.92 USD (+2.41%)

Gaz ziemny

3.23 USD (+5.73%)

Miedź

5.91 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

124.00 USD (-5.34%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 183.90 USD (-0.33%)

Srebro

85.91 USD (-3.20%)

Ropa naftowa

92.92 USD (+2.41%)

Gaz ziemny

3.23 USD (+5.73%)

Miedź

5.91 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

124.00 USD (-5.34%)

Czy górnicze spółki zapłacą za instalacje odsalania wód kopalnianych?

Kanal

fot: Śląski Urząd Wojewódzki

Na terenie zbiorników, gdzie wystąpiła złota alga potrzebna jest instalacja odsalająca wodę kopalnianą

fot: Śląski Urząd Wojewódzki

Wraz z ponownym pojawieniem się złotych alg w dorzeczu górnej Odry wrócił też problem odsalania wód kopalnianych. Przedstawiciele rządu chcą, aby górnicze spółki wybudowały instalacje do odsalania wód. Koszt takich urządzeń jest liczony w miliardach złotych.

Przypomnijmy, że przed dwoma laty miało miejsce masowe śnięcie ryb w Odrze. To zjawisko było notowane wzdłuż całego biegu rzeki przez kilka tygodni, a w tym czasie zebrano około 250 t śniętych ryb. Rozmiar tego zjawiska był tak duży, że mówiono o katastrofie ekologicznej. Jak ustalili naukowcy, przyczyną katastrofy był zakwit w rzece złotych alg, a to miało być związane z dużym zasoleniem wody. Nic dziwnego, że na celowniku znalazły się kopalnie, które podziemne wody odprowadzają w dużej części do zlewni Odry.

W tym roku problem również powrócił. Martwe ryby pojawiły się w zbiorniku Dzierżno Duże i w Kanale Gliwickim. Ponownie okazało się, że powodem jest wysokie stężenie złotej algi. Ze zbiornika Dzierżno Duże wyłowiono ponad 100 t martwych ryb. I tym razem jako winowajców tego stanu rzeczy wskazano kopalnie.

– Po 2022 r. nie zrobiono nic, by zmniejszyć ilość zanieczyszczeń wpływających do rzeki Kłodnicy, do Kanału Gliwickiego, do zbiorników w tej okolicy, a co za tym idzie – dalej do rzeki Odry. Na tym terenie absolutnie wszystko wskazuje na to, że potrzebna jest instalacja odsalająca wodę kopalnianą, która potem wpływa do tych wszystkich rzek i zbiorników, i nad tym pracujemy. To jest inwestycja rzędu 1,5 mld zł – powiedziała 20 sierpnia na antenie TVP Info minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Jak można było wywnioskować z wypowiedzi Hennig-Kloski, koszty budowy instalacji mają ponieść spółki węglowe oraz KGHM.

– Wierzę, że we wrześniu będziemy mogli omówić na zespole odrzańskim plan inwestycyjny tak, by na przyszły rok te przedsiębiorstwa mogły zabezpieczyć już jakieś pieniądze na opracowanie dokumentacji i przystąpienie do samej inwestycji – dodała szefowa resortu klimatu i środowiska.

Dzień później w tej sprawie zabrał również głos wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak poinformował, podczas posiedzenia rządu rozmawiano o zaangażowaniu państwowych spółek, w tym kopalń, na rzecz zaopatrzenia ich w środki i systemy dotyczące odsalania wód.

– To jest wyzwanie dla naszego rządu. Zadanie zostało rozdysponowane w zakresie sprawdzenia możliwości współfinansowania tych wydatków z Funduszu na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji i z innych funduszy europejskich – powiedział Kosiniak-Kamysz (cytat za PAP).

Na razie nie jest więc jasne, jak miałoby wyglądać finansowanie budowy instalacji odsalających kopalniane wody. O więcej szczegółów poprosiliśmy w minionym tygodniu Ministerstwo Aktywów Państwowych, które sprawuje nadzór właścicielski nad spółkami Skarbu Państwa, oraz resorty przemysłu, klimatu i środowiska. Na razie jednak nie przekazano żadnych bliższych informacji. Wiadomo jedynie, że spółki górnicze zostały zobowiązane, aby do końca września opracować plan inwestycyjny realizacji działań zmierzających do obniżenia zasolenia wód rzeki Odry, obejmujący harmonogram realizacji działań wraz z ich wyceną.

„Kontynuujemy dotychczasową współpracę zarówno ze spółkami Skarbu Państwa, jak i Ministerstwem Aktywów Państwowych, które sprawuje nadzór właścicielski nad spółkami, jak i Ministerstwem Klimatu i Środowiska. W Ministerstwie Klimatu i Środowiska powstał specjalny zespół koordynujący prace nad projektem, którego celem jest ograniczenie zasolenia Kanału Gliwickiego, Odry i wód powierzchniowych. Spółki górnicze powinny w najbliższych tygodniach opracować plany inwestycji zmniejszających zrzuty wód dołowych lub ich zasolenie. Pod nadzorem Ministerstwa Klimatu i Środowiska prowadzony jest także eksperyment, który polega na dozowaniu nadtlenku wodoru do rzeki Kłodnicy, gdzie trafia zawierająca złotą algę woda z Dzierżna Dużego, a następnie przedostaje się do Odry” – poinformowali w komunikacie przedstawiciele Ministerstwa Przemysłu, który był m.in. odpowiedzią na protest zorganizowany przed siedzibą resortu przez działaczy Greenpeace.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.