Czy Dominik Kolorz będzie miał kontrkandydata?
fot: Jacek Srokowski
- Jesteśmy spokojni o frekwencję - mówi szef górniczej „Solidarności”
fot: Jacek Srokowski
Na dwa dni przed wyborami przewodniczącego Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” Dominik Kolorz nie ma kontrkandydata. Kandydatura nowego szefa górniczej „Solidarności” może się jednak pojawić w trakcie Walnego Zebrania.
Jak dowiedział się portal nettg.pl z komunikatu biura prasowego Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” w poniedziałek 17 maja odbędzie się Sprawozdawczo-Wyborcze Walne Zebranie Delegatów górniczej „Solidarności”, najważniejszej sekcji branżowej w związku. Głównym punktem obrad będzie wybór przewodniczącego Sekcji.
- W tym roku, który dla całej Solidarności jest rokiem wyborczym, kończy się też kadencja władz Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego. Dotychczasowy przewodniczący Dominik Kolorz potwierdził chęć startu w kolejnych wyborach. Nie wiadomo, czy będzie miał kontrkandydata, bo póki co nikt oprócz niego nie zapowiedział startu – czytamy w komunikacie prasowym.
Podczas poniedziałkowych obrad wybrane zostaną też władze Rady Sekcji, Komisji Rewizyjnej oraz delegaci na Kongres Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarnoć”. Odbędzie się też dyskusja nad sprawozdaniem z działalności Rady Sekcji. Ważnym punktem obrad będą rozmowy o obecnej sytuacji w górnictwie.
- Branża boryka się z wieloma problemami, m. in. z nierealizowaniem przez rząd strategii dla górnictwa, problemami z finansowaniem inwestycji początkowych, zbyt dużym opodatkowaniem oraz rosnącym importem surowca. Zapewne niektóre z tych spraw będą ujęte w stanowisku lub uchwale sekcji – informuje biuro prasowe.
Ważnym punktem obrad będą też rozmowy o obecnej sytuacji w górnictwie. Branża boryka się z wieloma problemami, m. in. z nierealizowaniem przez rząd strategii dla górnictwa, problemami z finansowaniem inwestycji początkowych, zbyt dużym opodatkowaniem oraz rosnącym importem surowca. Zapewne niektóre z tych spraw będą ujęte w stanowiska, uchwały lub apele.
Czytaj też: Marek Klementowski o Walnym Zebraniu górniczej „Solidarności”