Cztery kopalnie KW przyniosły 821 mln zł strat

1418909394 sedzikowski krzysztof 04

fot: ARC-KWSA

Będziemy ratować Halembę i Bielszowice, które są kopalniami trudnymi, ale mamy na nie pomysły - oznajmił prezes Krzysztof Sędzikowski

fot: ARC-KWSA

Dalsze wydobycie w czterech kopalniach, które zostaną przeniesione do Spółki Restrukturyzacji Kopalń jest ekonomicznie nieuzasadnione. W 2014 roku kopalnie te przyniosły w sumie 821 mln zł strat.

- Krzysztof Sędzikowski, prezes Kompanii Węglowej potwierdził w sobotę, że najważniejszym kryterium, które brano pod uwagę przy wytypowaniu kopalń przeznaczonych do wygaszenia były wyniki ekonomiczne tych zakładów - poinformował portal górniczy nettg.pl Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy spółki. - Kopalnie Bobrek-Centrum, Brzeszcze, Pokój i Sośnica-Makoszowy, które trafią do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w celu wygaszenia w nich wydobycia, przyniosły w 2014 r. w sumie 821 mln zł strat.

Analizy wykazały, że najmniej rentowną kopalnią Kompanii Węglowej jest kopalnia "Brzeszcze", która w 2014 r. przyniosła 230 ml zł strat. Obecnie na każdej wydobytej tonie kopalnia traci 265 zł. Łączna skumulowana strata kopalni (na poziomie EBIT) w ciągu ostatnich 4 lat wyniosła 739 mln zł. Kopalnia Brzeszcze jest nierentowna od 2007 r. Ma najniższą wydajność, wynoszącą 406 t na pracownika.

Największe straty w 2014 r. w wysokości 358 mln zł przyniosła kopalnia Sośnica-Makoszowy - informuje w komunikacie KW SA. Łączna skumulowana strata kopalnia (na poziomie EBIT) w ciągu ostatnich 4 lat (2011-2014) wyniosła 842 mln zł. W zeszłym roku kopalnia traciła na każdej tonie wydobytego węgla 139 zł. Kopalnia Sośnica-Makoszowy charakteryzuje się wysokim poziomem zagrożenia pożarowego i metanowego oraz skomplikowaną budową geologiczną złoża. Eksploatacja jest silnie rozproszona, co powiększa koszty wydobycia, a dodatkowo gmina Gierałtowice nie zgadza się na eksploatację części leżącego pod nią złoża. Rzeczywiście dostępne do wydobycia zasoby wynoszą tylko 60 mln t (z 120 mln t zasobów operatywnych) - reszta jest niedostępna z uwagi na przebieg autostrad A1, A4 oraz linii kolejowych. Plan restrukturyzacyjny opracowany przez kopalnię zakłada, że nawet w 2020 r. kopalnia będzie przynosić stratę na poziomie 43 mln zł i skumulowane straty w okresie 2015-20 na poziomie 530 mln zł.

Kolejną nierentowną kopalnią jest Bobrek-Centrum w Bytomiu - czytamy dalej w komunikacie. - Kopalnia w 2014 r. zanotowała 136 mln zł straty, a łączna skumulowana strata kopalnia (na poziomie EBIT) w ostatnich 4 latach (2011-2014) wyniosła 261 mln zł. W zeszłym roku kopalnia traciła na każdej tonie 68 zł. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych zakładów wydobycie w kopalni prowadzone jest w warunkach wysokiego zagrożenia tąpaniami oraz samozapalenia się złoża. W dużej części eksploatacja odbywa się pod Bytomiem, co powoduje konieczność wydobywania drogim systemem podsadzkowym oraz generuje wysokie koszty usuwania szkód górniczych wynoszące w przeliczeniu 18 zł na tonę, przy średniej dla Kompanii poziomie 7,7 zł/t.

W bardzo trudnej sytuacji jest także kopalnia Pokój, która w 2014 r. zanotowała 97 mln zł straty, a łączna skumulowana strata kopalni (na poziomie EBIT) w ciągu ostatnich 4 lat (2011-2014) wyniosła 232 mln zł. W 2014 r. kopalnia traciła na każdej tonie 67. W kopalni Pokój kończą się złoża węgla (tylko 12 mln t zasobów w okresie koncesji). Sytuację zakładu pogarsza także wysoki poziom zagrożenia metanowego oraz tąpaniami. Dodatkowe koszty wynikają także z eksploatacji złóż pod silnie zurbanizowanymi terenami Rudy Śląskiej.

- Bez odcięcia najbardziej nierentownych aktywów dla Kompanii Węglowej nie ma ratunku i musimy działać szybko i zdecydowanie. Rentowne kopalnie, które mają przed sobą przyszłość, nie mogą dalej finansować utrzymania tych, które przynoszą duże straty. W innym wypadku zamiast likwidacji czterech kopalń przez SRK, trzeba będzie likwidować siedem czy osiem wchodzących w skład KW. Cięcia muszą być przeprowadzone szybko, ale z poszanowaniem i zapewnieniem ochrony dla pracowników. Chcemy te kwestię negocjować ze związkami zawodowymi - mówi Krzysztof Sędzikowski, prezes Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.