Górnictwo: czas ucieka, rozporządzeń brak

fot: Maciej Dorosiński

Termin przejścia górników z kopalń Brzeszcze i Piekary (na zdjęciu Piekary) pod rządy Spółki Restrukturyzacji Kopalń zależy od wydania rozporządzeń wykonawczych do ustawy o restrukturyzacji górnictwa...

fot: Maciej Dorosiński

We wtorek (24 marca) rada nadzorcza Spółki Restrukturyzacji Kopalń pozytywnie zaopiniowała uchwałę jej zarządu o przejęciu od Kompanii Węglowej kopalń Piekary i Brzeszcze. Proces uzyskiwania zgód korporacyjnych trwa także po stronie Kompanii Węglowej.

Wprawdzie Spółka nie udziela w tej sprawie informacji, ale TG udało się nieoficjalnie dowiedzieć, iż rada nadzorcza KW podjęła w tej sprawie pozytywną decyzję w miniony poniedziałek. Zarówno SRK, jak i KW czekają teraz na zgody swoich walnych zgromadzeń akcjonariuszy. Tę funkcję od kilku tygodni pełni minister Skarbu Państwa.

Nieodpłatne zbycie przez Kompanię Węglową kopalń Piekary i Brzeszcze, a następnie ruchów Makoszowy i Centrum na rzecz Spółki Restrukturyzacji Kopalń jest realizacją porozumienia z 17 stycznia. Zawarto je pomiędzy stroną rządową, Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym, zakładowymi organizacjami związkowymi działającymi w Kompanii Węglowej, przedstawicielami rządu, a także zarządami SRK oraz Kompanii Węglowej i Węglokoksu po trwającym od 7 stycznia proteście.

Jeszcze w styczniu, na konferencji prasowej zorganizowanej tuż po zawarciu porozumienia, zarząd KW twierdził, że wskazane kopalnie muszą zostać przekazane do SRK jak najwcześniej, co umożliwi spółce odcięcie ogona narastających zobowiązań. W zaprezentowanym na początku marca biznesplanie Kompanii znalazł się już zapis, że transfer Piekar i Brzeszcz nastąpi do końca tego miesiąca. Na przeszkodzie stoi jednak brak rozporządzeń wykonawczych do ustawy o restrukturyzacji górnictwa, znowelizowanej w połowie styczni. Rozporządzenia ma wydać resort gospodarki. Ich brak sprawia, że pieniędze dla SRK na realizację programu osłon oraz dopłaty do bieżącej produkcji nie mogą spłynąć na jej konto.
Po raz kolejny polskie górnictwo węgla kamiennego zderza się z brakiem decyzji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.