Czas pracy górników będzie można rozliczać kwartalnie

Czas pracy górników będzie mógł być rozliczany kwartalnie, a nie jak dotychczas miesięcznie - wynika z projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Takie rozliczanie czasu pracy ułatwi górnikom przechodzenie na emeryturę po 25 latach pracy, niezależnie od wieku.

Pierwsze czytanie projektu odbyło się w ostatni czwartek w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Górnicy mają teraz możliwość przejścia na emeryturę po przepracowaniu pod ziemią co najmniej 25 lat, ale przy założeniu, że cały ten czas pracowali w pełnym wymiarze. Wystarczy jednak, że wezmą dzień wolny (np. za nadgodziny) i mogą tego wymiaru czasu pracy nie osiągnąć. Wówczas, zgodnie z prawem cały miesiąc pracy nie jest zaliczany do stażu emerytalnego.

By górnicy nie tracili prawa do emerytury po 25 latach pracy, rząd zaproponował rozliczanie kwartalne. Dzięki temu górnikom ma być łatwiej wypracować normę potrzebną do stażu emerytalnego.

O rozliczenie kwartalne będzie musiał górnik wystąpić do pracodawcy. Jeśli tego nie zrobi, czas jego pracy będzie rozliczany w systemie miesięcznym.

Nowe przepisy będą kosztowały budżet państwa ok. 30 tys. zł rocznie.

Projekt został skierowany do II czytania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.