Przed trzecią pielgrzymką Jana Pawła II do Polski, która miała się odbyć w czerwcu 1987 roku, działacze zdelegalizowanej „Solidarności” skupieni w Duszpasterstwie Ludzi Pracy przy parafii Matki Bożej Różańcowej w Rudzie Śląskiej, postanowili przekazać papieżowi wyjątkowy prezent. Udający się na spotkanie z Ojcem Świętym delegaci mieli wręczyć mu wykonaną z węgla monstrancję – symbol przywiązania górniczego stanu do Kościoła. Monstrancję przez dziesięć tygodni wykonywał artysta-rzeźbiarz Helmut Horząbek. Na jej awersie znajduje się scena związana z podziemną górniczą pracą, widać dawnych gwarków i współczesnych górników, elementy ich wyposażenia i podstawowe narzędzia pracy. Na rewersie monstrancji uwieczniono elementy roślin, na które trafiają górnicy wśród wydobywanego urobku.
Spotkanie górników z papieżem miało się odbyć w Gdańsku, jednak już na etapie planowania całego przedsięwzięcia służba bezpieczeństwa starała się storpedować ten pomysł. Uczestnikom wyjazdu cofnięto urlopy, organizatorów wzywano na służbowe spotkania, starano się zablokować dowóz pielgrzymów autokarem. Górnicy bali się także, że unikatowy dar dla Ojca Świętego zostanie po drodze „aresztowany”. Już po dotarciu do Gdańska okazało się, że organizatorzy pielgrzymki papieskiej ze strony władz państwowych nie wyrazili zgody na przekazanie prezentu.
Służba bezpieczeństwa starała się także nie dopuścić grupy 46 umundurowanych górników do spotkania z papieżem. Ostatecznie pielgrzymom udało się dotrzeć na miejsce spotkania Jana Pawła II z rodakami, jednak wyjątkowy prezent musiał wrócić z powrotem na Śląsk. Dzięki uprzejmości jednego z kapłanów, górnicy z „Halemby” przekazali papieżowi zdjęcia monstrancji wraz z grzecznościowym listem. Pomysłodawcy tego przedsięwzięcia postanowili, że monstrancja z węgla zostanie złożona jako wotum w kościele Matki Bożej Różańcowej w Rudzie Śląskiej. Do tradycji weszło już, że podczas mszy z okazji górniczego święta kapłan udziela nią błogosławieństwa.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.