Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Co kandydaci na prezydenta obiecują górnikom i mówią o przyszłości węgla? Mówimy: sprawdzam

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rafał Trzaskowski przyznał, że najważniejsze w transformacji energetycznej jest potraktowanie jej jako procesu społecznego i rozłożenie na lata, tak by „zapewnić pracę wszystkim tym, którzy będą ją tracić”.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+2 Zobacz galerię

Na finiszu kampanii wyborczej postanowiliśmy sprawdzić, co o górnictwie i transformacji energetycznej mówili kandydaci na prezydenta RP.

„Kto wygrywa na Śląsku, ten wygrywa w całej Polsce” – to stwierdzenie niczym mantra pada z ust komentatorów i samych polityków przed każdymi kolejnymi wyborami – czy to prezydenckimi, czy parlamentarnymi. Kandydaci poświęcają więc temu regionowi wiele uwagi, a partie dość często organizują tu huczne konwencje wyborcze. Wszystko po to, by zawalczyć o każdy głos w drugim najludniejszym województwie w Polsce.

Mogłoby się zatem wydawać, że ubiegający się o urząd prezydenta RP sporo przestrzeni w swoich kampaniach poświęcą górnictwu, wciąż kluczowej na Śląsku branży, która – łącznie z tzw. firmami okołogórniczymi – zrzesza kilkaset tysięcy osób. Jak podkreślają eksperci, tematy takie jak górnictwo, transformacja energetyczna i przemysł ciężki wcale nie są jednak wiodącymi w obecnej kampanii prezydenckiej.

– To kwestia, która jest obecnie redefiniowana na poziomie Unii Europejskiej i Polski, budzi wielkie emocje i dzieli różne grupy społeczne. Zbyt częste poruszanie tego tematu może więc bardziej zniechęcić do danego kandydata niż przekonać do głosowania na niego. Królują więc wypowiedzi „na okrągło”, o dużym stopniu ogólności. Nikt nie chce zrazić do siebie górników. Gra nie jest warta świeczki, tym bardziej że prezydent ma mocno ograniczone kompetencje w kształtowaniu polityki energetycznej – wyjaśnia dr Tomasz Słupik, politolog z Uniwersytetu Śląskiego.

Rafał Trzaskowski: Węgiel w Polsce będzie potrzebny jeszcze przez wiele lat

Co mówią zatem o górnictwie kandydaci na prezydenta RP? Pod lupę wzięliśmy osoby, którym sondaże dają największe szanse na triumf. 

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta RP, w trakcie kampanii kilka razy zabierał głos na temat górnictwa. Już na samym jej starcie, podczas jednej z konferencji, przyznał, że najważniejsze w transformacji energetycznej jest potraktowanie jej jako procesu społecznego i rozłożenie na lata, tak by „zapewnić pracę wszystkim tym, którzy będą ją tracić”. 

– My ten proces będziemy traktowali inaczej niż nasi poprzednicy, nie tylko przez pryzmat gospodarki, ale również bezpieczeństwa, dlatego, że musimy zapewnić państwu bezpieczeństwo, a wszystkim tym, którzy w kolejnych latach będą odchodzić z kopalń - możliwość przeszkolenia się i znalezienia nowych miejsc pracy – mówił Trzaskowski.

Uderzył też wówczas w politykę energetyczną Prawa i Sprawiedliwości: – PiS tak mocno mówił o zabezpieczeniu interesu naszego górnictwa, a doprowadził do tego, że sprowadzany był tani węgiel spoza Europy i spoza Polski i również podejmował decyzje dotyczące zamykania kopalń – powiedział Rafał Trzaskowski.

Z kolei w marcu, podczas sesji pytań i odpowiedzi transmitowanej w mediach społecznościowych, przyznał, że węgiel w Polsce będzie potrzebny jeszcze przez wiele lat, choćby właśnie ze względów bezpieczeństwa. Dodał, że państwo równocześnie zaczęło też przechodzić na gospodarkę zeroemisyjną.

– Wreszcie zaczęliśmy budować atom, wreszcie też zaczęliśmy budować na serio OZE, to jest ten kierunek, na którym nam zależy. W tej chwili zaczęliśmy prawdziwe inwestycje i mam nadzieję, że dzięki nim ceny energii jak najszybciej spadną – powiedział Trzaskowski.

Karol Nawrocki: Przez europejskie trendy takie jak dekarbonizacja stracimy szansę na przyszłość

Głos w sprawie górnictwa zabierał również Karol Nawrocki, kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość. Podczas styczniowej wizyty w Tychach przyznał, że górnicy to „ludzie ciężkiej pracy”, którzy od lat dbają o polską energetykę. – Podejmują trud codzienności, aby Polska mogła się świecić światłem i rozwijać, abyśmy mieli energię elektryczną – powiedział.

I dodał: Nie możemy dać sobie zabrać polskiego górnictwa do czasu, kiedy nie poprowadzimy Polski w stronę silnej i elastycznej energii atomowej.

Z kolei podczas wizyty w Jastrzębiu-Zdroju odniósł się do sytuacji JSW. Przyznał, że na kondycję spółki negatywnie wpływa m.in. przyjęte przez Parlament Europejski rozporządzenie metanowe.

- Wszystkie europejskie trendy, wśród nich dekarbonizacja, prowadzą nie tylko do tego, że tracimy szansę na naszą przyszłość, ale także do tego, że powtarzamy scenariusz znany z lat 90., czyli transformację, która pozbawiona była emocji społecznej – stwierdził.

Sławomir Mentzen: Zielony Ład to "bzdurna idea"

Podczas kampanii wyborczej z górnikami spotkał się też kandydat Konfederacji, czyli Sławomir Mentzen. Odwiedził on pracowników i związkowców z Bogdanki. Mocno krytykował wówczas pomysł przekształcenia kopalni w spółkę Skarbu Państwa.

Podczas wizyty na Lubelszczyźnie podkreślał też, że jest zwolennikiem szybkiego odrzucenia Zielonego Ładu, który nazwał „bzdurną ideą”, i jednostronnego zaprzestania naliczania opłat ETS, czyli Europejskiego Systemu Handlu Emisjami. Te kroki – jego zdaniem – przełożyłyby się na gwałtowny spadek cen energii i doprowadziły do tego, że polskie kopalnie i elektrownie stałyby się rentowne, a produkcja prądu z węgla byłaby tańsza.

Mentzen chwalił Donalda Trumpa, który zadecydował o wycofaniu USA z Porozumienia Paryskiego i zapowiedział jednocześnie zwiększenie wydobycia węgla. – W Polsce powinniśmy zrobić dokładnie to samo – mówił kandydat Konfederacji.

Adrian Zandberg: Na każde miejsce pracy w przemyśle, które znika, musi pojawić się nowe miejsce pracy w przemyśle

Bogdankę odwiedził także kandydat partii Razem, Adrian Zandberg. Podczas konferencji ze związkowcami przyznał, że sprawiedliwa transformacja jest „zaklęciem” używanym przez polityków wszystkich opcji politycznych, które nie ma jednak pokrycia w rzeczywistości.

– Sprawiedliwa transformacja to taka, w której na każde miejsce pracy w przemyśle, które znika, musi pojawić się nowe miejsce pracy w przemyśle. Sprawiedliwa transformacja i racjonalna transformacja to taka, która bierze pod uwagę efekty dla lokalnej społeczności – mówił Zandberg.

Przyznał, że to niezmiennie ważne w przypadku Bogdanki, ponieważ ten region charakteryzuje „gospodarcza monokultura”. Podczas wizyty na Lubelszczyźnie Adrian Zandberg przypomniał również o likwidacji kopalń w Wałbrzychu w latach 90. ubiegłego wieku, która – jak podkreślał – zakończyła się „społeczną tragedią”.

W ostatnich dniach szerokim echem odbiła się uwieczniona przez kamery rozmowa innego z kandydatów, Szymona Hołowni, z górniczym związkowcem z „Solidarności 80”, do której doszło podczas wizyty lidera Polski 2050 w Katowicach.

– Fajnie pan mówi o energetyce jądrowej, ale mamy rok 2025, a nie 2030. Czy, jako kandydat na prezydenta, ma pan jakiś program naprawczy dla górnictwa? – zapytał związkowiec.

Szymon Hołownia: Dzisiaj węgiel nie jest opłacalny ekonomicznie

Lider Polski 2050 zapewnił swojego rozmówcę, że rząd nie zamierza łamać podpisanej w 2021 roku umowy społecznej. Przypomniał mu też, że państwo rocznie do wydobycia węgla dopłaca od 7 do 9 mld zł.

– Te pieniądze nie biorą się znikąd, skądś musimy je wziąć. Dlatego absolutnym priorytetem musi być to, aby takie miejsca jak Śląsk, Wielkopolska Wschodnia i kilka innych, przeprowadzać przez sprawiedliwą transformację energetyczną – mówił Hołownia.

Zdaniem kandydata Polski 2050 należy w tym celu skorzystać z wszystkich możliwych opcji finansowania, w tym m.in. ze środków z KPO. Przypomniał, że obecnie trwają już inwestycje w nowe źródła energii, mające wygenerować nowe miejsca pracy – jedną z nich jest magazyn energii w Żarnowcu, przez wielu nazywany przełomowym przedsięwzięciem w polskiej energetyce.

– Dzisiaj węgiel nie jest opłacalny ekonomicznie i to nie jest nawet kwestia kosztów środowiskowych. Jeżeli jest to nieopłacalne, to ludzie muszą znaleźć pracę w nowej energetyce i sektorach - to jest odpowiedzialność państwa. Tu nie może być mowy o tym, żeby jakikolwiek górnik stracił pracę, bo będziemy potrzebowali wykwalifikowanych technicznie ludzi z odpowiednią wiedzą. My ich nie wykształcimy w pięć minut – argumentował Hołownia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Świąteczne przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem

W zbliżającym się okresie świąt Wielkiej Nocy bankowe systemy rozliczeniowe będą funkcjonować w niestandardowych godzinach. Planowane w najbliższym czasie przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem lub skorzystać z przelewów natychmiastowych - przypomniała we wtorek Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR).

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji; równocześnie należy wyprzedzać czas, tak, aby chronić ludzi przed jej negatywnymi konsekwencjami - podkreślił we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.