Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.94 PLN (-2.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.70 PLN (+1.68%)

ORLEN S.A.

132.32 PLN (-0.51%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.58 PLN (-1.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.37 PLN (-1.29%)

Enea S.A.

24.22 PLN (-1.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.10 PLN (-1.93%)

Złoto

4 745.45 USD (+0.91%)

Srebro

74.55 USD (-1.30%)

Ropa naftowa

102.70 USD (-0.87%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.63 USD (-0.47%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.94 PLN (-2.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.70 PLN (+1.68%)

ORLEN S.A.

132.32 PLN (-0.51%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.58 PLN (-1.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.37 PLN (-1.29%)

Enea S.A.

24.22 PLN (-1.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.10 PLN (-1.93%)

Złoto

4 745.45 USD (+0.91%)

Srebro

74.55 USD (-1.30%)

Ropa naftowa

102.70 USD (-0.87%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.63 USD (-0.47%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Były ratownik górniczy dla wnuka przygotował płytę ze swoimi kołysankami

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Maciej Musioł od 33 lat pracuje w KWK Staszic, w tym 10 lat w ratownictwie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W jego muzyce możemy znaleźć trochę Turnaua, Piwnicy pod Baranami, Seweryna Krajewskiego oraz Jacka Kaczmarskiego. Jak sam mówi, jest to mieszanka emocjami pisana. Muzyka i teksty są jego autorstwa.

– Już jako dziecko pisałem teksty – opowiada Maciej Musioł. – Setki ich rozeszły się po świecie, ale od jakiegoś czasu je gromadzę.

Bodźcem do powstania płyty z kołysankami była ciąża jego córki. Chciał zrobić prezent wnukowi.

Na początku był pomysł, żeby nagrać płytę ze znanymi kołysankami.

– Gdy jednak dowiedziałem się w ZAiKS-ie (polska organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi twórców – przyp. red.), jaki to jest koszt, to stwierdziłem, że zwyczajnie mnie na to nie stać – wspomina. – Kolega, z którym współpracuję, powiedział, żebym swój tekst napisał. Tak zrobiłem. Był pierwszy tekst, ale miałem problem z muzyką. On zaczął wygrywać akordy i kazał mi do nich śpiewać. I z tego śpiewania powstała melodia. Nagraliśmy to i ułożyliśmy całą kompozycję. I tak się zaczęło – dodaje z dumą dziadek.

Kiedy stwierdził, że pierwszą melodię potrafił stworzyć, to uwierzył, że i całą płytę zrobi.

Powstało łącznie 13 utworów. Na płycie zamieścili 9 najlepszych. Jest też piosenka, którą śpiewa z żoną. Nosi tytuł: „Kołysanka babci i dziadka”.

Płytę nagrywał od listopada 2021 r. Dokładnie rok później, w listopadzie 2022 r., Maciej Musioł odebrał swoje dzieło.

Płytę można kupić jako cegiełkę, bo cały dochód jest przekazywany na drużynę harcerską Nieprzetartego Szlaku, skupiającą dzieci z różnymi niepełnosprawnościami. Prowadzi ją siostra pana Macieja.

– W ten sposób przychody z płyty przeznaczam na te dzieci. Nie czerpię z tego żadnych korzyści majątkowych – mówi z dumą.

Wnuk urodził się w maju 2022 r. Dedykowaną mu płytę dostał na Mikołaja.

– Córce po przesłuchaniu płyta się podobała – przyznaje. – Podziękowała i wiem, że puszcza ją wnukowi. Małemu chyba też się podoba, bo miałem okazję z nim usiąść przy klawiszach i gitarze, śpiewałem mu i było widać zainteresowanie.

Gitara, klawisze i harmonijka – można by wymieniać, na czym Maciej Musioł gra. A jest samoukiem.

– Jako dziecko stroniłem od tego, żeby nauczyć się grać na jakimś instrumencie i jestem zły o to na siebie – wspomina. – Rodzice wyczuli, że mam słuch i głos, ale ja lekcji muzyki unikałem. Gdy już byłem nastolatkiem i zacząłem działać w harcerstwie, to bardzo podobała mi się gra na gitarze przy ognisku. Stwierdziłem, że warto by było się jej nauczyć. I tak rozpoczęła się moja przygoda z muzykowaniem.

A kiedy już uczęszczał do technikum górniczego, dostał propozycję grania w zespole.

– Założyłem swój zespół religijny – wyjaśnia. – Nazywał się Sursum Corda. Działał przy kościele drewnianym w katowickim parku Kościuszki, gdzie byłem wcześniej ministrantem przez 13 lat. Kiedy wszedłem w dorosłe życie, zespół się rozpadł, a ja miałem sporą przerwę w graniu publicznym.

Teraz swoją pasję muzyczną łączy z żaglami. Przede wszystkim śpiewa szanty, szczególnie wtedy, gdy wyjeżdża z przyjaciółmi na Mazury.

– Muzyka szanty, poezja śpiewana i muzyka turystyczna to są nurty, które najbardziej lubię. Tak to się kręci od kilku lat – mówi z radością.

W planach ma koncert, do którego się już przygotowuje. Będzie to występ upamiętniający Jacka Kaczmarskiego.

– W przyszłym roku mija 20 lat od śmierci barda – wyjaśnia artysta. – Chciałbym zaprezentować jego poezję. Planowane jest to na wiosnę przyszłego roku. Ale w październiku tego roku u Andrzeja Martinsona (facebook.com/andrzej.martinson.music), u którego się szkolę, przygotowujemy koncert półgodzinny. Co roku w Pałacu Młodzieży w Katowicach pomagam siostrze przy jasełkach.

W pracy, kiedy z głośnika radia lecą znajome melodie, podśpiewuje zawsze pod nosem. Pracuje w Kopalni Węgla Kamiennego Staszic w Katowicach od 33 lat.

– Pracowałem w ratownictwie przez 10 lat – wyjaśnia. – To był zawód, który mi bardzo przypasował, to była moja pasja. Już jestem po pięćdziesiątce i trzeba było z tej sceny zejść, bo nie nadążyłbym za młodymi chłopakami. Zostałem mechanikiem sprzętu ratowniczego – kończy śpiewający dziadek Maciej Musioł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.