Boom na OZE w USA. Będzie rekord, ale napędza go ucieczka przed końcem ulg
W USA trwa istny szał czystej energii – podaje agencja Bloomberg. Według prognoz BloombergNEF, w tym roku, a następnie w 2027 r., w Stanach Zjednoczonych zainstalowana zostanie rekordowa ilość energii odnawialnej.
fot: Materiały prasowe
Coraz więcej energii z wiatru
fot: Materiały prasowe
W USA trwa istny szał czystej energii – podaje agencja Bloomberg. Według prognoz BloombergNEF, w tym roku, a następnie w 2027 r., w Stanach Zjednoczonych zainstalowana zostanie rekordowa ilość energii odnawialnej.
Jak wynika z najnowszego raportu BloombergNEF, którego autorami są Leslie Kaufman i Will Wade, USA są na dobrej drodze do zainstalowania w tym roku 89 gigawatów nowej czystej energii. W 2027 roku ten poziom ma zostać jeszcze przekroczony. I to mimo droższego finansowania, barier handlowych i niepewności co do kosztów sprzętu.
Powód tego sprintu jest prozaiczny. Deweloperzy farm słonecznych i wiatrowych ścigają się, by zdążyć skorzystać z wygasających federalnych ulg podatkowych. To wyścig z czasem – kto nie postawi instalacji teraz, straci preferencyjne wsparcie.
AI napędza OZE, ale jeszcze bardziej gaz
Drugim silnikiem boomu, na który wskazuje Bloomberg, jest rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną ze strony centrów danych.
Agencja podaje, że BloombergNEF zrewidował w górę swoje prognozy dla tego sektora aż o 52% względem grudnia ub.r. Zainstalowana moc centrów danych w USA ma osiągnąć 118 GW w 2030 roku. Średnie zapotrzebowanie centrów danych może sięgnąć 120 GW do 2035 roku, czyli pięciokrotnie więcej niż dziś, a obliczenia związane ze sztuczną inteligencją będą odpowiadać za prawie połowę tego wzrostu.
Ten głód prądu poprawia perspektywy dla OZE. Jak informuje Bloomberg, BNEF podniósł o 15% prognozę przyrostu mocy lądowych farm wiatrowych do 2036 roku, do 99,7 GW, częściowo właśnie ze względu na popyt ze strony centrów danych.
Jednak – jak podkreśla cytowany przez Bloomberga autor raportu Hall Wellborn – ten sam boom napędza jeszcze szybszy wzrost gazu.
– Jeśli spojrzymy na sytuację całościowo, nadal widzimy wzrost liczby centrów danych jako czynnik sprzyjający rozwojowi energii odnawialnej, ale jest on przyćmiony przez rosnącą liczbę gazociągów – powiedział Wellborn agencji Bloomberg.
Rekord OZE nie wystarczy. Gaz niweczy korzyści klimatyczne
Z danych BloombergNEF wynika, że do 2030 roku w USA może powstać 67,8 GW nowej energii z gazu, przy planowanym zamknięciu w tym okresie zaledwie 14,3 GW mocy gazowych. To oznacza znaczący wzrost netto.
Znaczna część nowych centrów danych będzie zasilana lokalnymi systemami gazu ziemnego. Choć Stany Zjednoczone są największym dostawcą tego paliwa na świecie, cały ten popyt obciąży podaż krajową. Jak prognozuje BloombergNEF, branża przejdzie od nadwyżki produkcji do deficytu już w 2028 roku.
Jak zauważa Bloomberg, ten sam boom na centra danych, który pomaga OZE, niweczy korzyści klimatyczne z rozwoju odnawialnych źródeł.
Kwestia cen prądu staje się jednocześnie kluczowa przed przyszłomiesięcznymi wyborami do Kongresu USA. Podczas gdy uwaga skupia się na wpływie AI na rachunki, wielu ustawodawców, jak podaje agencja, koncentruje się również na samych przedsiębiorstwach energetycznych i na rażących rozbieżnościach w opłatach pobieranych od konsumentów.
Źródło: Bloomberg / BloombergNEF