Bełchatów na drodze do atomu: Silne poparcie społeczne

fot: Materiały prasowe

Windowanie wydobycia kopalń węgla brunatnego kosztem prac przygotowawczych powoduje efekt krótkiej kołdry. Na zdjęciu: KWB Bełchatów

fot: Materiały prasowe

Ponad 97 procent pytanych popiera budowę elektrowni jądrowej w Bełchatowie – wynika z ankiety przeprowadzonej w regionie na przełomie marca i kwietnia tego roku.

Ankietę wypełniali uczestnicy konferencji „Od węgla do atomu. Bełchatów przyszłości”, która odbyła się 28 marca. Byli to głównie najbardziej zainteresowani, czyli mieszkańcy miasta i powiatu bełchatowskiego, w tym także pracownicy tutejszej kopalni i elektrowni.

Wyniki sondażu, w którym udział wzięły 1173 osoby, zdecydowanie pokazują, że respondenci widzą w projekcie szansę na rozwój regionu, nowe miejsca pracy oraz bezpieczeństwo energetyczne.

Zdecydowana większość respondentów (1048 osób) wyraziła pełne poparcie dla budowy elektrowni jądrowej w Bełchatowie. Dodatkowo 92 osoby odpowiedziały „raczej tak”. Łącznie projekt popiera zatem 97,2 procent respondentów. Tylko 22 osoby były przeciwne („raczej nie” lub „nie”), a 11 osób nie miało zdania.

Respondenci wskazali na kilka kluczowych korzyści związanych z budową elektrowni jądrowej. Najczęściej wymieniane argumenty to: miejsca pracy (996 osób), bezpieczeństwo energetyczne (954 osoby) oraz rozwój regionu i infrastruktury - 921 osób. Za istotne – ponad połowa ankietowanych – pytani uznali również wpływ na stabilne ceny energii (615 osób).

Pozostałe argumenty: nowoczesne technologie - 606 osób, ochrona środowiska (redukcja emisji CO₂) - 501 osób.

- Wysokie poparcie dla tych argumentów podkreśla znaczenie ekonomicznych i społecznych korzyści, jakie może przynieść elektrownia jądrowa. Ponadto odpowiedzi takie jak stabilne ceny energii czy ochrona środowiska wskazują na szerokie zrozumienie i akceptację dla długoterminowych przewag związanych z energią jądrową – uważa Jacek Kaczorowski, prezes PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Czego boją się ankietowani? Aż 43 procent respondentów (506 osób) nie wyraża żadnych obaw związanych z budową elektrowni. Inne wskazania to: długi czas budowy (392 osoby), problemy z odpadami radioaktywnymi (278 osób), możliwość awarii (271 osób). Warto zauważyć, że obawy dotyczące zdrowia (88 osób) i wpływu na lokalne środowisko (92 osoby) były mniej powszechne, co może sugerować rosnące zaufanie do technologii jądrowej.

Respondenci uważają, że lepsza edukacja na temat energii jądrowej (619 osób) oraz pokazanie dobrych praktyk z innych krajów (619 osób) mogą skutecznie zmniejszyć obawy mieszkańców. Ważną rolę mogą odegrać także konsultacje społeczne (422 osoby).

- Wierzymy, że włączenie społeczności lokalnej w proces starań o uzyskanie akceptacji dla lokalizacji bełchatowskiej na drugą w Polsce elektrownię jądrową może przyczynić się do jeszcze większego poparcia dla projektu i zbudowania trwałego zaufania – dodaje Prezes Jacek Kaczorowski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.