Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 728.61 USD (+0.62%)

Srebro

80.95 USD (+2.42%)

Ropa naftowa

100.74 USD (-1.76%)

Gaz ziemny

2.75 USD (-1.19%)

Miedź

6.29 USD (+2.78%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 728.61 USD (+0.62%)

Srebro

80.95 USD (+2.42%)

Ropa naftowa

100.74 USD (-1.76%)

Gaz ziemny

2.75 USD (-1.19%)

Miedź

6.29 USD (+2.78%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Barwny Śląsk Andrzeja Karpińskiego

Andrzej Karpiński, nadsztygar rodem z Kołobrzegu kiedyś malował morze, a dziś tematem jego dzieł jest górniczy Śląsk.

Ile czasu można poświęcić swemu hobby, gdy pracuje się na nocne zmiany? Godzinę, dwie? Trzy to góra. W końcu człowiek wyspać się musi, a i na samej robocie i odpoczynku po niej świat się nie kończy. To też dziw bierze, że obrazy Karpińskiego powstają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Artysta potrafi pędzlem wyczarować absolutne cuda. Nie ma w tych słowach krzty przesady. Nadsztygar BHP w kopalni „Bobrek-Centrum” należy obecnie do grona najbardziej znanych i cenionych artystów amatorów w naszym regionie. Wciąż zapracowany i wytrwały w swych twórczych poszukiwaniach, już nie raz był nagradzany. Obrazy jego autorstwa oglądać można m.in. w zabrzańskich i rudzkich galeriach. Są realistyczne, poparte rzetelnym warsztatem i niezwykłe kolorystycznie.

– Już niedługo będzie 40 lat od momentu, gdy sprowadziłem się na Śląsk. Nigdy przedtem nie myślałem, że kryje on w sobie tak ogromne bogactwo kulturowe i równie wspaniałe miejsca, które aż się same proszą, że je utrwalić na płótnie lub szkle – przekonuje Karpiński.

Jego ulubione techniki to: malarstwo olejne, akwarela, pastele i grafika – głównie linoryt. Najchętniej rysuje i maluje to, co go zewsząd otacza: zabytkowe kamieniczki, uliczki, kościoły, sytuacje ze śląskich podwórek i pejzaże ze sterczącymi w tle szybami kopalń.

Swoje dzieła zaczął eksponować na przełomie lat 70. i 80. podczas przeglądów twórczości amatorskiej górników. Można śmiało powiedzieć, że górnictwo go wylansowało.

– To nie żart. Przed laty Zjednoczenie dbało o nas bardzo. Organizowano nawet dwutygodniowe wernisaże, w których udział brali malarze-amatorzy ze wszystkich kopalń. Za przysłowiowe „Bóg zapłać” dostawaliśmy materiały. Wymagano od nas jednego – żeby malować. Takie imprezy pozwalały również na szeroką wymianę doświadczeń i pomysłów, a ile się tam człowiek nauczył – wspomina z łezką w oku Andrzej Karpiński.

Jeszcze w połowie lat 80. za sprawą Ministerstwa Górnictwa i Energetyki katowicka galeria BWA wystawiała regularnie dzieła górników. W wielu kopalniach dyrektorzy oddawali do ich dyspozycji pomieszczenia, w których mogli przez okrągłą szychtę oddawać się twórczej pracy.

– Jak zbliżało się jakieś święto, 1-Maja, albo Barbórka, o górniczej robocie mowy nie było. Trzeba było przygotowywać emblematy i inne elementy odświętnego wystroju. Z tych czasów coś mi jednak zostało, bo wśród sterty dyplomów i wyróżnień mam też i to, uzyskane przed trzema laty w konkursie „Pracuj bezpiecznie” – dowcipnie zauważa Karpiński.

Dziś górniczych plenerów malarskich już nie ma. Nie znaczy to, że sztygar-artysta nie opuszcza swej pracowni urządzonej na poddaszu zabytkowego familoka w zabrzańskich Biskupicach. Niedawno odwiedził Pragę, Kazimierz nad Wisłą i Góry Stołowe. Latem zeszłego roku był w Giżycku. Ze wszystkich swych wojaży przywiózł olbrzymią stertę szkiców.

– Jak przed ostatnim Sylwestrem byłem w Krakowie, mróz szczypał niemiłosiernie. O szkicowaniu nie było mowy. Zabrałem się więc za fotografowanie. Zmarnować podróż do tak pięknego miasta, to przecież zakrawa na grzech – przymyka oko Andrzej Karpiński.

Co będzie tematem jego kolejnej akwareli. Może zamek na Wawelu?

– Niewykluczone, ale przecież tyle jest jeszcze Śląska do namalowania, że życia mi na to nie wystarczy – śmieje się malarz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.