Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.87 PLN (-0.41%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.70 PLN (+0.26%)

ORLEN S.A.

133.64 PLN (+5.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.70 PLN (+1.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.10 PLN (+0.53%)

Enea S.A.

21.98 PLN (+0.83%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.95 PLN (-1.86%)

Złoto

4 547.65 USD (+0.67%)

Srebro

71.55 USD (-0.40%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.84%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+1.50%)

Miedź

5.53 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.87 PLN (-0.41%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.70 PLN (+0.26%)

ORLEN S.A.

133.64 PLN (+5.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.70 PLN (+1.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.10 PLN (+0.53%)

Enea S.A.

21.98 PLN (+0.83%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.95 PLN (-1.86%)

Złoto

4 547.65 USD (+0.67%)

Srebro

71.55 USD (-0.40%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.84%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+1.50%)

Miedź

5.53 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Barwny Śląsk Andrzeja Karpińskiego

Andrzej Karpiński, nadsztygar rodem z Kołobrzegu kiedyś malował morze, a dziś tematem jego dzieł jest górniczy Śląsk.

Ile czasu można poświęcić swemu hobby, gdy pracuje się na nocne zmiany? Godzinę, dwie? Trzy to góra. W końcu człowiek wyspać się musi, a i na samej robocie i odpoczynku po niej świat się nie kończy. To też dziw bierze, że obrazy Karpińskiego powstają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Artysta potrafi pędzlem wyczarować absolutne cuda. Nie ma w tych słowach krzty przesady. Nadsztygar BHP w kopalni „Bobrek-Centrum” należy obecnie do grona najbardziej znanych i cenionych artystów amatorów w naszym regionie. Wciąż zapracowany i wytrwały w swych twórczych poszukiwaniach, już nie raz był nagradzany. Obrazy jego autorstwa oglądać można m.in. w zabrzańskich i rudzkich galeriach. Są realistyczne, poparte rzetelnym warsztatem i niezwykłe kolorystycznie.

– Już niedługo będzie 40 lat od momentu, gdy sprowadziłem się na Śląsk. Nigdy przedtem nie myślałem, że kryje on w sobie tak ogromne bogactwo kulturowe i równie wspaniałe miejsca, które aż się same proszą, że je utrwalić na płótnie lub szkle – przekonuje Karpiński.

Jego ulubione techniki to: malarstwo olejne, akwarela, pastele i grafika – głównie linoryt. Najchętniej rysuje i maluje to, co go zewsząd otacza: zabytkowe kamieniczki, uliczki, kościoły, sytuacje ze śląskich podwórek i pejzaże ze sterczącymi w tle szybami kopalń.

Swoje dzieła zaczął eksponować na przełomie lat 70. i 80. podczas przeglądów twórczości amatorskiej górników. Można śmiało powiedzieć, że górnictwo go wylansowało.

– To nie żart. Przed laty Zjednoczenie dbało o nas bardzo. Organizowano nawet dwutygodniowe wernisaże, w których udział brali malarze-amatorzy ze wszystkich kopalń. Za przysłowiowe „Bóg zapłać” dostawaliśmy materiały. Wymagano od nas jednego – żeby malować. Takie imprezy pozwalały również na szeroką wymianę doświadczeń i pomysłów, a ile się tam człowiek nauczył – wspomina z łezką w oku Andrzej Karpiński.

Jeszcze w połowie lat 80. za sprawą Ministerstwa Górnictwa i Energetyki katowicka galeria BWA wystawiała regularnie dzieła górników. W wielu kopalniach dyrektorzy oddawali do ich dyspozycji pomieszczenia, w których mogli przez okrągłą szychtę oddawać się twórczej pracy.

– Jak zbliżało się jakieś święto, 1-Maja, albo Barbórka, o górniczej robocie mowy nie było. Trzeba było przygotowywać emblematy i inne elementy odświętnego wystroju. Z tych czasów coś mi jednak zostało, bo wśród sterty dyplomów i wyróżnień mam też i to, uzyskane przed trzema laty w konkursie „Pracuj bezpiecznie” – dowcipnie zauważa Karpiński.

Dziś górniczych plenerów malarskich już nie ma. Nie znaczy to, że sztygar-artysta nie opuszcza swej pracowni urządzonej na poddaszu zabytkowego familoka w zabrzańskich Biskupicach. Niedawno odwiedził Pragę, Kazimierz nad Wisłą i Góry Stołowe. Latem zeszłego roku był w Giżycku. Ze wszystkich swych wojaży przywiózł olbrzymią stertę szkiców.

– Jak przed ostatnim Sylwestrem byłem w Krakowie, mróz szczypał niemiłosiernie. O szkicowaniu nie było mowy. Zabrałem się więc za fotografowanie. Zmarnować podróż do tak pięknego miasta, to przecież zakrawa na grzech – przymyka oko Andrzej Karpiński.

Co będzie tematem jego kolejnej akwareli. Może zamek na Wawelu?

– Niewykluczone, ale przecież tyle jest jeszcze Śląska do namalowania, że życia mi na to nie wystarczy – śmieje się malarz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park

Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.