Akcja w ruchu Śląsk miała ogromne znaczenie psychologiczne
- To, co zdarzyło się w ruchu Śląsk zmusza nas do refleksji nad tragicznym losem tych dwóch górników, którzy nie mieli drogi ucieczki. Z tego co wiem, nie zginęli od razu. Jedyne, co mogli zrobić, to czekać. Czekali na ratunek, który był w drodze. Niestety śmierć przyszła po nich wcześniej - stwierdza w rozmowie z portalem górniczym Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki i b.ratownik górniczy.