Z notatnika sztygara Onderki. Na bakier z technologią
Znacie taki przypadek, żeby jedno i to samo wałkować dziesięć razy bez skutku? Może znacie, może nie, ale w każdym razie ja znam i dziś opowiem Wam historyjkę sztygara nazwiskiem Młynarek, który dwadzieścia pięć lat na kopalni spędził i najwięcej to się chyba nagadał. Nawet się z niego trochę śmiali, ale on gadał nie na darmo. Jak się za robotę trzeba było wziąć, to