Apel: gminy górnicze domagają się osłon

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gminy górnicze zamierzają złożyć pozew przeciwko Skarbowi Państwa za utracone podatki od instalacji w wyrobiskach górniczych za lata 2003-2005

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce zaapelowało do rządu o objęcie gmin górniczych mechanizmem osłonowym polegającym na przejęciu przez Skarb Państwa należności głównej, wraz z odsetkami od środków, które gminy górnicze muszą zwrócić spółkom górniczym na skutek zmiany linii orzeczniczej, dotyczącej opodatkowania infrastruktury podziemnej w ubiegłych latach.

"Gminy górnicze stoją na stanowisku że społeczności lokalne nie mogą odpowiadać za zmienne orzecznictwo sądowe, które nakazuje zwrócić spółkom podatki odprowadzone w latach 1994-2011 których kwoty niejednokrotnie sięgają w pojedynczych przypadkach całego, rocznego budżetu gminy.

Gminy górnicze pobierały podatek od nieruchomości, zgodnie z obowiązującym orzecznictwem. Dodatkowo od tych środków bardzo często odprowadzały podatek "janosikowy" na rzecz mniej zamożnych gmin, którego zwrotu - zdaniem Ministerstwa Finansów gminy żądać w obecnej sytuacji prawnej nie mogą. Co ciekawe, znane są sytuacje gmin, które pozbawione przed laty podatku od nieruchomości podziemnych, nie tylko nie odprowadzałyby podatku "janosikowego" ale same zostałyby beneficjentem subwencji - z tytułu niskich dochodów - czytamy w oświadczeniu nadesłanym do redakcji nettg.pl.

W obecnym status quo gminy nie mają możliwości zwrotu środków, gdyż na ich terenie często nie ma już siedziby kopalni, która tym samym od lat nie odprowadza na rzecz gminy żadnych danin podatkowych.

"Konieczność zwrotu środków oznacza dla gmin paraliż absorpcji środków unijnych i brak możliwości skutecznego realizowania zadań własnych na rzecz swoich społeczności. Działania te spowodują trwałą niechęć mieszkańców do prowadzonej i często rozszerzanej działalności górniczej. A przecież to właśnie rady gmin górniczych w latach najintensywniejszej restrukturyzacji górnictwa węglowego podejmowały uchwały o darowaniu odsetek od należności z tytułu nieodprowadzanych przez kopalnie podatków i opłat eksploatacyjnych na kwoty dziesiątek milionów złotych" - alarmują burmistrzowie i wójtowie Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.