Andrzej Pieczonka: Węglowe apetyty chińskiego smoka

Pieczonka andrzej KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Górnictwo jest w Chinach jedną z najbardziej perspektywicznych branż - mówi Andrzej Pieczonka

fot: Kajetan Berezowski

Trzy pytania do Andrzeja Pieczonki, pierwszego radcy handlowego Konsulatu Generalnego RP w Szanghaju

 

O chińskim przemyśle górniczym mówi się jak o przysłowiowym worku bez dna.

 

- I jest w tym powiedzeniu wiele prawdy. Górnictwo jest w Chinach jedną z najbardziej perspektywicznych branż. Nie chodzi przy tym jedynie o sprzęt maszynowy, który od pewnego czasu jest tam produkowany, ale także o inwestycje. Biorąc pod uwagę potencjał rynkowy chińskiej gospodarki, w tym przemysłu wydobywczego, Chińczycy przede wszystkim myślą o poszukiwaniu inwestorów. Jest duża szansa, aby polskie maszyny i urządzenia górnicze dotarły do kopalń w prowincji Anhui. W tym rejonie górnictwo wciąż się rozwija. Potentaci, tacy jak Famur czy Kopex, mają dobre rozeznanie na tamtejszym rynku. Cieszą się sporym prestiżem, a polska myśl techniczna jest wysoko ceniona.
 

Chińskie górnictwo do bezpiecznych jednak nie należy...

 

- Owszem, dlatego bezpieczeństwo jest obszarem, w którym polskie firmy okołogórnicze mogą w najbliższych latach liczyć na dobry biznes. Wciąż namawiamy naszych chińskich kooperantów do bliższego zainteresowania się sprzętem i systemami bezpieczeństwa w kopalniach. Chodzi o metanometrię, czujniki, systemy zabezpieczające eksploatację, czyli o to wszystko, co powoduje, że górnik zjeżdża na dół kopalni z większym komfortem psychicznym. Jednak o bezpieczeństwie pracy nie jest łatwo rozmawiać z Chińczykami. Nie posiadają w tej kwestii takiej świadomości jak my. Lecz ich mentalność szybko ulega zmianie i kontakty handlowe na tej płaszczyźnie rokują duże nadzieje.
 

Jak przedstawia się obecnie sprawa bezpieczeństwa energetycznego Chin?

 

- Współczesne Chiny mają energetykę bardzo zbliżoną do polskiego profilu. Większość energii produkuje się tam z węgla. Planowane jest jednak rozwijanie energetyki jądrowej, słonecznej i wiatrowej. Z tego też względu, przedmiotem rozmów delegacji regionu śląskiego na targach EXPO 2010 powinna być kwestia transformacji energetyki. Dostrzegam również duże możliwości współpracy polskich i chińskich firm w dziedzinie ograniczenia emisji szkodliwych substancji do atmosfery. Chińczycy – wbrew pozorom – kładą w ostatnim czasie coraz silniejszy nacisk na ochronę środowiska. Przy czym chińska domena to wcale nie technologia CCS, ale raczej odnawialne źródła energii, w tym energetyka wodna i biomasa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.