Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.11 PLN (-3.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.35 PLN (-5.50%)

ORLEN S.A.

143.34 PLN (-1.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.28 PLN (-0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

20.16 PLN (-0.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.40 PLN (+0.47%)

Złoto

4 484.30 USD (-0.03%)

Srebro

74.54 USD (+0.52%)

Ropa naftowa

110.66 USD (-0.25%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.35%)

Miedź

6.20 USD (+0.11%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.11 PLN (-3.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.35 PLN (-5.50%)

ORLEN S.A.

143.34 PLN (-1.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.28 PLN (-0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

20.16 PLN (-0.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.40 PLN (+0.47%)

Złoto

4 484.30 USD (-0.03%)

Srebro

74.54 USD (+0.52%)

Ropa naftowa

110.66 USD (-0.25%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.35%)

Miedź

6.20 USD (+0.11%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Adam Maksymowicz: Mądry rząd po szkodzie

Obersdorfersee rekultyw TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Obersdorfersee to przykład, jak Niemcy rekultywują byłe kopalnie węgla brunatnego po swojej stronie Odry

fot: Jolanta Talarczyk

Publiczna debata o przyszłości polskiego górnictwa węglowego nabiera rozmachu i staje się coraz bardziej rzeczowa i powszechna. Głos zabierają obywatele, uczeni, politycy, dziennikarze i publicyści. Po długich latach krytyki i ograniczania roli tego górnictwa do głosu dochodzą również jego obrońcy. Ich równoprawny udział jest całkiem nowym elementem dyskusji na wszystkich jej szczeblach.

 

Rząd odpowiedzialny za bezpieczeństwo energetyczne kraju, musi zadbać o odpowiednie dostawy energii elektrycznej dla potrzeb gospodarki i ludności. Przestarzałe i nieefektywne elektrownie trzeba będzie wkrótce zamknąć. Spowoduje to spadek dostaw o około 40 proc.

 

Przeciwnicy zaangażowania górnictwa węglowego obok futurologicznych argumentów cieplarnianych proponują rozwój energetyki atomowej i opartej na odnawialnych źródłach energii.
Nie chcą oni słyszeć o tym, że nawet najintensywniejsza akcja inwestycyjna w proponowane przez nich rozwiązania nie jest w stanie wyrównać deficytu, który stoi już u „naszych drzwi”.

 

Dlatego rządowy program „Polityka energetyczna Polski do 2030 roku” zakłada równoległy rozwój wszystkich kierunków dostaw energii. Strategia ta wydaje się sensowna, szczególnie, że umożliwia ona łagodne przejście z węglowej dominacji w energetyce do nowych kierunków jej pozyskiwania.

 

Tak preferowane odnawialne źródła energii są nadal w stadium jeszcze wdrażania nowych rozwiązań. Obecnie są one najdroższe. Cena produkcji jest tu blisko dwa i pół razy droższa, aniżeli energia z elektrowni klasycznych. Nie sądzę, aby zwolennicy „zielonej energii” domagali się podniesienia jej cen w tej samej skali. Oznaczałoby to ogromy spadek dochodów ludności, upadek gospodarki i powszechne bezrobocie. Tego chyba nie chcemy.

 

Energia atomowa

 

Postęp techniczny, jaki dokonuje się w energetyce atomowej zarówno zakresie jej opłacalności, wydajności i bezpieczeństwa powoduje, że może to być następca węglowego monopolisty. Nieprzezwyciężalną wadą tego rozwiązania jest zapóźnienie polskiego przemysłu, nauki i techniki atomowej.

 

Obecna pełna mobilizacja wszystkich sił na tym odcinku polskiej energetyki pozwala planować pierwszą tego rodzaju elektrownię o mocy ok. 1000 MW na 2020 rok i to pod warunkiem, że wszystko dobrze pójdzie.

 

Takich elektrowni w najbliższym czasie potrzeba wybudować, aż dwadzieścia, aby uzupełnić wyłączane z ruchu siłownie. Nie jest to w żadnym wypadku możliwe. Długotrwały proces przygotowania budowy, wyboru lokalizacji itp. wymagania stwarzają sytuację, że energetyka atomowa może być konkurencyjna w przyszłości, ale nie może natychmiast zastąpić klasycznych elektrowni węglowych. Zakup całości wyposażenia elektrowni atomowej musi być dokonany za granicą.

 

Podobnie jak zakup dla niej uranowego paliwa. Podczas gdy wszystkie inne złoża surowców są już zbilansowane, to dopiero kilka dni temu Ministerstwo Gospodarki zleciło przygotowanie inwentaryzacji krajowych rudy uranu.

Wstępnie zasoby te ocenia się na ok. 100 tys. ton. Mają one zapewnić pracę 10 reaktorów na okres ok. 60 lat. Trwa weryfikacja tych danych. Program polskiej energetyki atomowej ma być opracowany do końca br. roku. Ta konkurencyjna dla polskiego górnictwa węglowego energetyka będzie oparta na polskim górnictwie uranowym.

 

Samorządowa porażka

 

Na razie najtańsza energia elektryczna pochodzi ze spalania węgla brunatnego w wysoko wydajnych systemach energetycznych. Rząd nie mając niczego innego pod ręką dla zapobieżenia nadciągającemu kryzysowi usiłuje uruchomić eksploatację jego złóż.

Dałoby to w tym samym terminie pięciokrotnie większą moc niż budowanej elektrowni atomowej. Stąd starania i próby przeforsowania przez ministerstwo gospodarki decyzji o ich eksploatacji.

 

Do konfrontacji z tego rodzaju zamierzeniami przystąpiły gminy, które nie życzą sobie górnictwa węgla brunatnego na ich terenie. Stanowczy ich sprzeciw zaczyna mieć rozmiary rokoszu, który nie uznaje żadnych innych argumentów poza swoimi własnymi. Rząd i państwo polskie ma podporządkować swoje decyzje gminom. Te ostatnie nie są zadowolone z propozycji nowego prawa geologicznego i górniczego zabraniającego zabudowy terenów, na których złoża te występują. Gminy jednostronnie orzekają, że surowce mineralne nie są Polsce potrzebne. Jeżeli jednak trzeba z nich korzystać, to lepiej kupować je za granicą. To, że procedura taka wpłynie bardzo poważnie na obniżenie poziomu życia wszystkich mieszkańców Polski nikogo z gminnych polityków nie interesuje.

 

Spotkania gmin z wicepremierem i ministrem gospodarki oraz dyskusja samorządów z zespołem sejmowym ds. energetyki na razie nic nie dały. Wszystko wskazuje na to, że nikt nie jest w stanie ich przekonać. Jest to o tyle przykre, że rząd może znaleźć się w sytuacji przymusowej i trzeba będzie użyć policji i sił porządkowych dla rozpoczęcia tych inwestycji.

 

Stanowczy sprzeciw gmin może okazać się bezprzedmiotową ich porażką, która im samym najbardziej zaszkodzi. Alternatywą mogłoby być tylko ich oderwanie się od Polski i ogłoszenie niepodległości na wzór Kosowa. Pod żadnym jednak względem gminy te nie są do tego przygotowane, dlatego ich porażka w czołowym starciu z rządem jest nieunikniona.

 

Uzasadniony protest

 

Przy wszystkich racjach ekonomicznych, gospodarczych i energetycznych wydaje się, że wszelkie racje są po stronie rządowej uruchomienia takich kopalń. Jedna jednak

racja jest po stronie samorządów, która powoduje, że toczy on bój na „śmierć i życie”.

 

Tą silną stroną samorządów jest ich ignorancja w zakresie nowoczesnych metod eksploatacji złóż węgla brunatnego. Wbrew pozorom brak wiedzy na ten temat nie obciąża samorządów tylko rząd, który odpowiada za wykształcenie swoich obywateli.

 

Można powiedzieć, że rząd ignorując nieświadomość samorządów, co do istoty rzeczy lekceważy je, wierząc w swój autorytet i moc stanowionego przez siebie prawa. Pod tym względem zarówno ministerstwo gospodarki, jak i wszystkie instytucje zaangażowane w proces budowy odkrywkowych kopalni węgla brunatnego spotkała przykra niespodzianka. Ze względu, że rząd i reprezentujące go instytucje nie zamierzają wywiązać się względem samorządów z ciążących na nich obowiązkach, protesty mogą nadal przybierać na sile. Być może, że osiągną one nawet skalę ogólnopolską.

 

Strona rządowa pod względem formalnym oczywiście może uchylić się od wszystkich wspomnianych tu ogólnikowo tylko obowiązków informacyjnych, szkoleniowych, naukowych i przygotowawczych względem nie tylko miejscowej ludności, ale też względem krajowej opinii publicznej. Takie obowiązki rządu nie są zapisane w żadnej ustawie. Nie oznacza to wcale, że można je pomijać i ignorować, jak stało się to względem protestujących gmin.

 

Z tymi rządowymi obowiązkami jest trochę, jak z podawaniem ręki na przywitanie. Nigdzie to nie jest zapisane, ani ustawowo wymagane, jednak wszyscy uczestnicy rozmów, dialogów i spotkań spełniają ten obowiązek. Po prostu nie wszystko się da, i nie wszystko trzeba zapisywać w paragrafach. Tu akurat od dawna zabrakło książek, publikacji, podręczników, broszur, filmów, sztuk teatralnych itp. materiałów związanych z występującymi złożami węgla brunatnego.

 

Przygotowana w szkołach młodzież oraz na bieżąco przez wiele lat edukowane na wszystkie sposoby starsze pokolenie inaczej reagowałoby na rządowe propozycje. To wszystko oczywiście kosztuje. Edukacja gospodarcza i przemysłowa nie może być instrumentalna, tak jak dzieje się to obecnie.

 

Teraz, kiedy na wszystkie argumenty jest już a za późno trzeba, aby rząd też pił gorzkie piwo, którego sam nawarzył. Pod tym względem nie popieram protestu samorządowego, ale uważam, że jest on w pełni uzasadniony i zrozumiały. Pojawiające się informacje, że kopalnie nie są wydawnictwami, są absurdalne. Nie są one wydawnictwami, lecz nic nie stoi na przeszkodzie, aby były sponsorami wydawnictw promujących ich interesy.

 

Mądry rząd po szkodzie

 

Znając przyczyny oporu ludności przeciwko budowie nowych kopalń węgla brunatnego, rząd musi przeciwstawić się im w swojej długofalowej koncepcji edukacyjnej. Tej koncepcji nie ma. Jeżeli nadal jej nie będzie protest będzie przybierał coraz bardziej radykalne formy.

 

Ktoś w rządzie musi się zastanowić nad tym, co dla niego samego jest lepsze? Prowadzenie długofalowej polityki informacyjno – edukacyjnej, czy gwałtowne i nierozwiązywalne protesty. Te ostatnie charakterystyczne są dla rządów i ludów stojących na nie najwyższym poziomie cywilizacyjnym. Ten poziom za wszelką cenę trzeba podnieść nie tylko w interesie stabilności rządu, ale też państwa i jego obywateli.

 

Postulując tego rodzaju wyprzedzające działania mam też na uwadze, by wreszcie rząd był mądry po zaistniałej już szkodzie. Ta mądrość pozwoli mu na przyszłość uniknąć tego rodzaju gwałtownych sporów, starć i nieporozumień.


Felietony Adama Maksymowicza

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzy regiony dotknięte przez przemysł ciężki i transformację. Oto Regionalny Trójkąt Weimarski

W gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach odbył się cykl spotkań z okazji 25-lecia Regionalnego Trójkąta Weimarskiego. Przedstawiciele Województwa Śląskiego, Nadrenii Północnej-Westfalii i Regionu Hauts-de-France podsumowali dotychczasową współpracę i rozmawiali o nowych przestrzeniach współdziałania. Wydarzenia miały miejsce we wtorek 19 maja.

W środę ceny maksymalne paliw wyższe niż we wtorek

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,07 zł, a oleju napędowego - 7,00 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny benzyny i oleju napędowego wzrosną wobec cen obowiązujących we wtorek.

Prezes PEJ: Chcemy podpisać kontrakt na budowę elektrowni jądrowej do końca roku

Polskie Elektrownie Jądrowe kontynuują negocjacje z konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel w sprawie kontraktu na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej (tzw. umowy EPC). Zamiarem stron jest podpisanie umowy do końca roku - poinformował PAP prezes PEJ Marek Woszczyk.

Rozpoczęła się digitalizacja ruchu Bielszowice

Ruch Bielszowice w Rudzie Śląskiej to kolejna kopalnia (obok ruchu Wujek), w której Polska Grupa Górnicza rozpoczęła proces digitalizacji dziedzictwa górniczego.