40 kilometrów podziemnych korytarzy!

Wydrążone metodą górniczą betonowe podziemia Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego do dziś zachwycają swym ogromem. Właśnie mija 70 lat od chwili, gdy w 1938 r. przerwano ich budowę. Pasjonaci MRU od kilku lat mozolnie odtwarzają oryginalne wyposażenie części podziemnych pomieszczeń, leżących na trasie zwiedzania.

– Korytarze były drążone metodą górniczą, a szyby – wykopem, tak jak się drąży studnie – opowiada Stanisław Witwicki, niegdyś sołtys wsi Kaława, teraz jeden z przewodników po podziemnej trasie turystycznej MRU w sąsiadującej z Kaławą wiosce Pniewo.

Po trasie oprowadza także syn pana Stanisława, Przemysław Witwicki. W tym roku nakładem wydawnictwa Infor z Gliwic ukazała się książeczka jego autorstwa „Międzyrzecki Rejon Umocniony. Pytania i odpowiedzi”, która zawiera także zdjęcia spoza trasy zwiedzania. Jej autor jest jednym z pasjonatów, którzy zadali sobie trud, aby w niektórych pomieszczeniach podziemnej trasy urządzić wystrój z czasów wojny. Są więc manekiny hitlerowskich żołnierzy, metalowe łóżka, aparatura. Od 2006 r. w podziemiach na odcinku około 50 metrów młodsi zwiedzający mogą się przejechać drezyną, zrobioną przez Warsztat Rowerów Nietypowych TROP z Głusina koło Gdyni.

Podziemia MRU ciągną się z południa na północ na terenie gmin Lubrza i Międzyrzecz. Składają się z liczącej nieco ponad 10 kilometrów (!) głównej drogi ruchu oraz odchodzących od niej bocznych korytarzy. W sumie wszystkiego jest około 40 km. Podziemne fortyfikacje miały chronić Trzecią Rzeszę przed atakiem ze wschodu. Po 1945 r. stacjonowała w nich Armia Radziecka, potem przez kilka lat Wojsko Polskie. W latach 80. rozważano tu lokalizację składowiska odpadów jądrowych z polskich elektrowni atomowych w Żarnowcu i Klempiczu. Spowodowało to potężne protesty. Ale w 1990 r. rząd uznał, że wystarczy nam energetyka węglowa i elektrowni atomowej nie będzie. Ludzie odetchnęli.

Dzięki temu wzrosło zainteresowanie turystyczne podziemiami MRU. Wchodzono do nich od strony byłego PGR-u Pniewo. Na początku lat 90. trasę turystyczną krótko prowadził Roman Strzelczyk z Międzyrzecza. Po nim do 1995 r. gospodarzem był Ośrodek Sportu i Rekreacji z Międzyrzecza. W latach 1995–2000 podziemną trasę turystyczną prowadziła spółka Pro Nature, która m.in. w 1998 r. na części trasy założyła oświetlenie elektryczne. Na skutek konfliktu Pro Nature z gminą Międzyrzecz od listopada 2000 r. do wiosny 2003 r. trasa była zamknięta. Przez dwa sezony turystów wpuszczano do innej części podziemi, odległej o około kilometr na północ. W latach 2003–2004 podziemną trasę w Pniewie reaktywowano, prowadziło ją biuro turystyczne „Małgorzatka” z Międzyrzecza. Wreszcie w 2004 r. po sezonie letnim trasę przejęła gmina Międzyrzecz. Odtąd podlega ona Międzyrzeckiemu Ośrodkowi Sportu i Wypoczynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.