12,5 mln zł kary dla UPC Polska za wygórowane koszty wypowiedzenia umowy

fot: Janusz Szymonik

Przy kupnie nowego telewizora Urząd zaleca wybór takiego, który będzie dekodował sygnał DVB-T2 z kodekiem HEVC i dodatkowo przetwarzał dźwięk zakodowany zgodnie ze standardem E-AC-3

fot: Janusz Szymonik

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 12,5 mln zł kary na spółkę UPC Polska - poinformował w poniedziałek Urząd. Jak dodano, firma została ukarana za wygórowane koszty wypowiedzenia umowy.

Jak poinformował w poniedziałek UOKiK, UPC Polska to spółka, która świadczy konsumentom usługi telekomunikacyjne, takie jak dostęp do internetu, telewizji kablowej oraz telefonii stacjonarnej.

Do UOKiK wpływały liczne zgłoszenia dotyczące nieprawidłowego naliczania i pobierania rażąco wysokich opłat, kiedy konsument zrezygnuje z usług przed końcem umowy zawartej na rok lub dwa - czyli czas oznaczony - wskazał w komunikacie Urząd.

Jak dodano, zgodnie z prawem telekomunikacyjnym, w przypadku rozwiązania umowy na czas określony wysokość roszczenia w związku z wypowiedzeniem jej przez abonenta lub z jego winy nie może przekroczyć wysokości przyznanej ulgi, pomniejszonej proporcjonalnie do okresu od zawarcia do rozwiązania.

Sygnały, które dotarły do UOKiK, dotyczyły przede wszystkim bardzo wysokich opłat naliczanych przez UPC - wskazał Urząd.

UPC podał przykład klienta, który chciał wcześniej rozwiązać umowę zawartą z UPC. Po kontakcie telefonicznym dostał informację, że gdyby rozwiązał umowę w sierpniu br. kara wynosi 11 000 zł. Umowa została zawarta w marcu 2021 na 2 lata. Koszt całej umowy to około 3100 zł.

Prezes UOKiK stwierdził, że naliczając zawyżone opłaty za wypowiedzenie umowy przed terminem UPC narusza zbiorowe interesy konsumentów. Spółka stosuje nieuczciwą praktykę rynkową, ustalając wysokość ulg. W efekcie żądane przez UPC należności w momencie rezygnacji przez klienta przed końcem umowy znacznie przewyższały sumę opłat jakie poniósłby konsument, gdyby płacił miesięczny abonament do końca okresu trwania umowy - tłumaczy UOKiK.

Jak podał Urząd, pozytywną informacją jest to, że spółka w wielu przypadkach nie pobierała należności w wysokości pierwotnie naliczonej. Klienci nie mieli jednak świadomości tego, co wpływało na ich decyzje o kontynuowaniu umowy.

- Praktyka UPC Polska dotyczy tysięcy polskich konsumentów. Spółka zawyża przyznane klientom ulgi, które stanowią podstawę wyliczenia opłaty za wypowiedzenie umowy. Tym samym de facto spółka wymusza na konsumentach kontynuację umów - wielu z nich nie decydowało się na zakończenie współpracy, obawiając się wysokiej opłaty za jej rozwiązanie. Takie zachowanie UPC Polska należy ocenić jako naganne nie tylko pod względem ekonomicznym, ale i społecznym - powiedział, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak dodał, UPC musi zmienić nieuczciwą praktykę oraz zwrócić konsumentom kwotę, która przewyższała sumę opłat abonamentowych pozostałych do końca trwania umowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.