\"Zofiówka\": Wkrótce przeprowadzka struga do kopalniJas-Mos\"
fot: ARC
Dopiero w czerwcu będzie wiadomo kto wybuduje nowy szyb w „Zofiówce”
fot: ARC
Jeszcze tylko do końca kwietnia w kopalni „Zofiówka” pracować będzie nowoczesna ściana strugowa. Zaczęła funkcjonować w sierpniu 2009 r., po 10 latach przerwy od ostatniej pracy w naszym górnictwie metodą strugową, stosowaną wcześniej w kopalni „Rydułtowy-Anna”. Eksploatację cienkich pokładów przerwano tam ze względu na jej nieopłacalność. Praca kombajnu strugowego daje „Zofiówce” średnio 1515 ton węgla na dobę.
Nowoczesna ściana zostanie zdemontowana i z całym osprzętem przetransportowana do kopalni „Jas-Mos”. Tam będzie działać jedna ściana strugowa, a nie jest wykluczone, że uda się uruchomić kolejną. Pod koniec 2011 r. wróci ona do „Zofiówki” i rozpocznie pracę już w innym wyrobisku.
– Takie są przymiarki, ale trudno już teraz przesądzać, że ruszą tam dwie ściany strugowe. A co do oceny efektywności tej ściany w naszej kopalni, to jesteśmy z niej bardzo zadowoleni – przyznaje „Trybunie Górniczej” Jacek Kapcia, główny inżynier przygotowania produkcji w „Zofiówce”. – Wprowadzanie takich ścian tam, gdzie są trudne warunki geologiczne, to dobry kierunek. Zastosowane technologie, w tym sterowanie komputerowe z programem przesuwania strugu, to wyższa szkoła jazdy. Na początku zdarzały się problemy techniczne i awarie, ale obsługa zapoznała się z nowinkami technicznymi i radzi sobie doskonale.
Przeszkolenie pracowników zajmujących się ścianą strugową prowadzone było w Niemczech, Czechach i w „Zofiówce”. Niemalże skomputeryzowany proces wydobycia w takiej ścianie wymagał dużej wiedzy technicznej i znajomości obsługi zastosowanego programu komputerowego.
W maju ściana strugowa w „Zofiówce” zostanie ostatecznie zlikwidowana. A to oznacza, że kopalnia rozpocznie nowe przedsięwzięcie. Już teraz rozcinana kombajnem jest nowa ściana (406/1 w partii F).
– Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, to nową ścianę strugową uruchomimy w listopadzie 2011 roku. Oczywiście, strug musi wrócić z „wypożyczenia” do „Jas-Mos”, by mógł na powrót pracować w „Zofiówce” – dodaje inż. Kapcia.