„Sośnica-Makoszowy”: Całe wydobycie kamienia na uszczelnienie wałów przeciwpowodziowych
fot: Jarosław Galusek
Pomimo zaangażowania ciężkiego sprzętu przy podnoszeniu wałów przeciwpowodziowych Kłodnicy, woda w każdej chwili może zalać dzielnicę Zabrza – Makoszowy
fot: Jarosław Galusek
Trwa akcja przeciwpowodziowa w dzielnicy Zabrza - Makoszowach. Przepływająca przez dzielnicę rzeka Kłodnica w każdej chwili grozi wylaniem. Lustro wody sięga górnej krawędzi wałów przeciwpowodziowych.
W akcji, oprócz straży pożarnej i policji, uczestniczą pracownicy kopalni „Sośnica-Makoszowy”. Od niedzieli około 50 z nich przez całą dobę zajmuje się uszczelnianiem i podwyższaniem wałów. Jak powiedział w rozmowie z nettg.pl Bogusław Cywka, naczelny inżynier kopalni, do godziny 14 na umocnienie wałów zużyto 363 ton kamienia z ruchu „Sośnica” na wały od strony Przyszowic i 626 ton z ruchu „Makoszowy” na wały od strony Zabrza. Najgorsza sytuacja ma miejsce w rejonie ulic Brzeg i Fornalskiej.
Mieszkańcy dzielnicy obawiają się, że około 18 nastąpi moment krytyczny i woda przeleje się przez wały. Wielu z nich z niepokojem przygląda się akcji przeciwpowodziowej. Mają w pamięci
podobną sytuację sprzed dwóch lat, doskonale pamiętają też powódź z 1997 roku.
W wielu miejscach woda podchodzi już pod posesje. Widać też, że przesącza się przez wały przeciwpowodziowe, które uczestnicy akcji próbują uszczelniać workami z piaskiem. Praca w strugach rzęsistego deszczu jest utrudniona.
Specjalistyczny sprzęt do wypompowywania wody udostępniła na potrzeby akcji przeciwpowodziowej Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego.
Przed południem Makoszowy odwiedził wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk, który obiecał mieszańcom dzielnicy wszelką możliwą pomoc.
W galerii: Akcja przeciwpowodziowa z udziałem pracowników kopalni „Sośnica-Makoszowy" (zdjęcia Jarosław Galusek - nettg.pl)