„Murcki–Staszic”: Nieoficjalne informacje o pożarach i trudnościach w wydobyciu
fot: ARC
Kopalnia Staszic w Katowicach Giszowcu
fot: ARC
Do naszej redakcji dotarły bardzo niepokojące wieści na temat sytuacji w Ruchu "Staszic" kopalni „Murcki-Staszic”. Według nieoficjalnych informacji, które otrzymaliśmy od górników z kopalni, zmaga się ona z licznymi pożarami, niemal w ogóle nie wydobywa węgla oraz ma problemy ze zbyciem urobku.
Na liście problemów, z którymi rzekomo aktualnie zmaga się kopalnia znajdują się: pożar ściany nr 2 na poziomie 720 (pokład 501) oraz pożary ścian 01A i 02A na poziomie 830 (pokład 510). Unieruchomiona jest ściana wydobywcza 04A. Na poziomie 900 w maju zeszłego roku spłonęła doszczętnie ściana 9BS. Oddana do wydobycia we wrześniu 2006 roku ściana 301S na poziomie 720 (pokład 407) jest od dwóch lat unieruchomiona, podobnie jak ściana 304, która wg. naszego źródła nie pracuje ze względu na złe zaprojektowanie.
Z naszych informacji wynika, że kopalnia nie wydobywa obecnie węgla niemal w ogóle. Co więcej są podobno problemy ze zbytem urobku wydobytego, ze względu na jego niską kaloryczność.
Niektóre z opisanych wyżej problemów potwierdził już Wyższy Urząd Górniczy. Np. 28 kwietnia WUG poinformował, że w kontrolowanym rejonie pokład 510/II, w którym prowadzona jest eksploatacja ścianą 04A, zaliczony został do IV kategorii zagrożenia metanowego, I stopnia zagrożenia tąpaniami i klasy B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. W czasie kontroli stwierdzono brak dwóch czujników metanometrii automatycznej. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach zatrzymał wówczas prowadzenie wydobycia w ścianie 04a do czasu zabudowania brakujących czujników.
O zweryfikowanie pozostałych informacji przekazanych przez górników poprosiliśmy Ryszarda Fedorowskiego, rzecznika Katowickiego Holdingu Węglowego, który nie był w stanie odpowiedzieć od razu i poprosił o więcej czasu na rozeznanie sprawy.
O stanowisku Holdingu poinformujemy, gdy tylko otrzymamy dokładną odpowiedź.