\"Dziennik Polski\": Nasze drogie banki

Nawet 700 złotych rocznie może kosztować konto osobiste w banku, jeżeli nie mamy do niego internetowego dostępu, pisze \"Dziennik Polski\".

Portal finansowy Expander przeanalizował koszty korzystania z bankowych kont bez dostępu internetowego. Założenia były proste: na konto wpływa co miesiąc 2 tys. zł; klient zleca w okienku 5 przelewów miesięcznie; wykonuje 5 płatności kartą debetową przypisaną do konta; wreszcie otrzymuje comiesięczny, pisemny wyciąg. Dodatkowo wypłaca pieniądze z bankomatów (także tych, z obcych banków).

Z obliczeń wynika, że najdroższe jest jedno z kont proponowanych przez Bank BPH (roczny koszt powyżej 700 zł). Niewiele tańsze jest konto (bez dostępu internetowego) w ING Banku Śląskim (prawie 700 zł). Najtańsze konto dla osób unikających internetu proponuje Bank Ochrony Środowiska (160 zł rocznie).

Co wpływa na wysokie koszty posiadania konta bez internetowego dostępu? Okazuje się, że nie miesięczna - stała opłata za prowadzenie, lecz bardzo wysokie opłaty za przelewy zlecone do innych banków oraz prowizje za wypłaty gotówki z obcych bankomatów. Rocznie wydamy na takie operacje nawet 400-500 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Akcjonariusze Stalexportu Autostrady zdecydowali o obniżeniu kapitału zakładowego

Walne zgromadzenie spółki Stalexport Autostrady zdecydowało w środę o zmniejszeniu kapitału zakładowego poprzez obniżenie wartości nominalnej akcji z 75 gr do 1 gr. W ten sposób w połowie 2027 r. do podziału między akcjonariuszy spółki mają trafić blisko 183 mln zł.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.