Po 32 latach podróży dookoła świata do kraju powrócił kapitan Jerzy Radomski. Do portu w Szczecinie wpłynął jego jacht „Czarny Diament”, który zbudowany został w latach 70. w jastrzębskiej kopalni „Moszczenica”. Jego matką chrzestną była córka dyrektora kopalni.
Przez ostatnie 32 lata podróży morskiej kapitan Radomski przebył ponad 235 000 mil, co jest odpowiednikiem siedmiokrotnego okrążenia globu. W podróży towarzyszyły mu dwa psy „Burgas” z Bułgarii (przez 13 lat) i „Bosman” z Południowej Afryki (przez 19 lat). W Jastrzębiu Radomski spodziewany jest 5 lipca. - Wujek reprezentował wcześniej barwy górniczego jachtklubu „Delfin”, który działał przy kopalni „Moszczenica”. Ale później ten klub się rozpadł - informuje portal nettg.pl jego bratanek Krzysztof Radomski z Klubu Działalności Podwodnej „Nautilus” w Jastrzębiu Zdroju. - My nie jesteśmy klubem żeglarskim, ale chcemy zorganizować w Jastrzębiu takie nieoficjalne spotkanie z moim wujkiem. On do końca tygodnia będzie załatwiał sprawy formalne w Szczecinie, a potem pojawi się w Jastrzębiu – cieszy się Krzysztof Radomski.
Dodajmy, że także władze miejskie Jastrzębia zastanawiają się nad zorganizowaniem uroczystości powitalnych. - Z konkretami poczekajmy jednak do środy 30 czerwca, kiedy to w pracy pojawi się prezydent miasta, pan Marian Janecki – informuje nas Katarzyna Wołczańska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Jastrzębia Zdroju.
Czytaj więcej:
Opowieść o "Czarnym Diamencie" i jego kapitanie