\".
- Czy nam, współczesnym potrzebne są jeszcze anioły? Czy czujemy się już całkiem bezpieczni w naszych zamkniętych monitorowanych osiedlach i strzeżonych parkingach? Czy wysokie ubezpieczenie nie sprawia, że śpimy spokojnie w naszych hypoalergicznych pościelach?
Cóż więc dzieje się z niechcianymi aniołami? Czy zostały uprzątnięte na stałe? Może same mają dość swojej niewdzięcznej roli? Czy może trafiły do takiego składu upadłych aniołów - jak ten - i tu czekają, aż będą znowu potrzebne? - rozważa autorka fotogramów, które wystawiono w Jastrzębiu Zdroju.
Prace Justyny Komar przywodzą na myśl coś pomiędzy pseudofimowymi kadrami Cindy Sherman, sklepowymi wystawami Eugene Atgeta a surrealistycznymi poszukiwaniami grupy \"Bifur\".
Autorka próbuje przedstawić z dystansem problem ludzkiej tożsamości w plastikowym świecie. Ludzie sami nie wiedzą po co istnieją (dylemat odwieczny) i czy wogóle istnieją, czy są immanentnymi bytami czy tylko pionkami na szachownicy.
Dość prosta stylistyka kontrastuje z wyrafinowaną grą, pomiędzyrzeczywistością a marzeniem. Autorka stawia przed nami egzystencjalną zagadkę... jaką? Musicie zgadnąć sami...
Justyna Komar fotografuje otaczającą ją rzeczywistość tak, jak postrzega ją w danym czasie. Stara się, by był w niej obecny jej osobisty, wewnętrzny świat.
Współpracuje z pierwszą w Polsce Internetową Szkołą Fotografii, gdzie zajmuje się estetyką i kompozycją obrazu. Jest członkiem Mazowieckiego Towarzystwa Fotograficznego. Ukończyła studia podyplomowe z zakresu grafiki komputerowej 2D w Instytucie Sztuki na Uniwersytecie Śląskim (Filia w Cieszynie), a wcześniej filozofię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Kilka wystaw indywidualnych, kilkanaście zbiorowych w kraju i za granicą.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.