Solidarność: górnicy na Jasnej Górze

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Górnicy będą już po raz 28. pielgrzymować do Matki Boskiej Częstochowskiej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pracownicy kopalń z całej Polski przybędą w najbliższą niedzielę, 25 listopada, na XXVIII Pielgrzymkę Górników na Jasną Górę, by wspólnie modlić się o wsparcie dla siebie, rodzin i całej branży. Do udziału w pielgrzymce górników i energetyków zaprosił Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

Po uroczystej mszy św., która zostanie odprawiona w południe w Kaplicy Cudownego Obrazu, nastąpi tradycyjny akt zawierzenia braci górniczej i górniczych rodzin Matce Boskiej Częstochowskiej. Koncelebrze przewodniczyć będzie biskup opolski ks. Andrzej Czaja wraz z kapelanem górników ks. prałatem Bernardem Czerneckim.

Tradycyjnie już górnicy-pielgrzymi zbiorą się przed godz. 10 pod kościołem św. Barbary w Częstochowie. Stamtąd wyruszą ze sztandarami, w asyście orkiestr górniczych, w pochodzie na Jasną Górę. Złożą też kwiaty pod pomnikiem Prymasa Tysiąclecia. Przed mszą św. odprawione zostanie górnicze nabożeństwo Drogi Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.