Zysk netto Grupy Orlen za 2025 rok wyniósł 2,6 mld zł

Zysk netto Grupy Orlen za 2025 r. wyniósł 2 mld 648 mln zł i był niższy o 99 mln zł liczony rok do roku - poinformował koncern w opublikowanym w środę skonsolidowanym raporcie rocznym. Wynika z niego, że w 2025 r. nakłady inwestycyjne w Grupie Orlen wyniosły ponad 33 mld zł.

fot: ARC/Maciej Dorosiński

Zmianami w radzie nadzorczej Orlenu ma zająć się 9 czerwca Zwyczajne Walne Zgromadzenie spółki

fot: ARC/Maciej Dorosiński

Zysk netto Grupy Orlen za 2025 r. wyniósł 2 mld 648 mln zł i był niższy o 99 mln zł liczony rok do roku - poinformował koncern w opublikowanym w środę skonsolidowanym raporcie rocznym. Wynika z niego, że w 2025 r. nakłady inwestycyjne w Grupie Orlen wyniosły ponad 33 mld zł.

“Po uwzględnieniu obciążeń podatkowych w kwocie 6 mld 365 mln zł wynik netto Grupy Orlen osiągnął wartość 2 mld 648 mln zł i był niższy o 99 mln zł rok do roku“ - podał koncern w raporcie giełdowym za 2025 r.

Według raportowanych danych, wynik z działalności operacyjnej powiększony o amortyzację EBITDA za 2025 r., wzrósł w Grupie Orlen o 479 mln zł rok do roku i osiągnął poziom 24,2 mld zł - rok wcześniej było to 23 mld 721 mln zł.

W sprawozdaniu poinformowano ponadto, że nakłady inwestycyjne w 2025 r. osiągnęły poziom 33 mld 45 mln zł, przy czym w 2024 r. było to 32 mld 364 mln zł.

Według koncernu, aktywa razem Grupy Orlen na koniec 2025 r. wyniosły 265 mld 48 mln zł i były wyższe o 9 mld 653 mln zł w porównaniu ze stanem z końca 2024 r.

W załączonym do sprawozdania za 2025 r. liście do akcjonariuszy prezes Orlenu Ireneusz Fąfara stwierdził, że na optymizm pozwalają doskonałe wyniki operacyjne koncernu - 41,5 mld zł zysku EBITDA LIFO oraz ponad 47 mld zł przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej. EBITDA LIFO to kluczowy wskaźnik rentowności stosowany przez firmy paliwowe, który pokazuje zysk operacyjny przed potrąceniem odsetek, podatków i amortyzacji, skorygowany o wpływ zmian cen ropy naftowej na wartość zapasów.

Fąfara zaznaczył przy tym, że wyniki ubiegłego roku wciąż obciążają odpisy aktualizujące, które wynikają z popełnionych w przeszłości błędów. “To one bilansowo kosztowały nas 16 mld zł“ - podkreślił prezes Orlenu.

Wskazując na to, że koncern ma za sobą rok rekordów, Fąfara wspomniał o najwyższych w historii nakładach inwestycyjnych oraz o najwyższej kapitalizacji Orlenu. Dodał też, że koncern wypracował te wyniki oferując paliwa w cenach najniższych od 2022 r.

“Naszym celem jest zapewnienie Polsce i regionowi bezpieczeństwa energetycznego oraz najniższych możliwych cen energii przy stałej budowie wartości dla akcjonariuszy“ - oświadczył prezes Orlenu. Zapewnił, że koncern pracuje nad tym, aby dywidenda Orlenu była jak najwyższa.

Wcześniej, w środę, zarząd Orlenu zarekomendował, aby dywidenda za 2025 r. wyniosła 8 zł na jedną akcję, co oznacza łączną jej wartość na poziomie 9,3 mld zł. Koncern zapowiedział, że taka propozycja dotycząca wielkości dywidendy zostanie przedstawiona na najbliższym Zwyczajnym Walnym Zgromadzeniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.