Związkowcy z Kombinatu Koksowniczego Zabrze żądają rozmów i rozważają protest

Kkzabrzecompl

fot: kkzabrze.com.pl

Spółka zaczęła osiągać zyski po czterech miesiącach od wprowadzenia pakietu, w lipcu odrobiła straty, a w listopadzie wprowadziła 8-proc. podwyżki płac

fot: kkzabrze.com.pl

Na 2,5 miesiąca przed planowanym debiutem giełdowym Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) protestem grożą nie tylko związki z tej firmy, ale także związkowcy z Kombinatu Koksochemicznego Zabrze, który ma wejść w skład grupy JSW.

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli resortu skarbu, jeszcze przed upublicznieniem JSW do tej spółki ma być wniesione 85 proc. akcji zabrzańskiego kombinatu. Tym samym wzmocniona zostanie skupiona wokół JSW grupa węglowo-koksowa.

We wtorek organizacje związkowe z KK Zabrze zaapelowały do ministra skarbu Aleksandra Grada o pilne spotkanie w sprawie połączenia zabrzańskiej firmy z JSW. Związkowcy podkreślają, że w rozmowach powinien uczestniczyć również minister gospodarki, przedstawiciele zarządów obu spółek oraz strony społecznej.

- Cały czas domagamy się podpisania pakietu socjalnego dla ponad tysiąca pracowników kombinatu i gwarancji utrzymania inwestycji (...). Jesteśmy coraz bardziej zdeterminowani, rozważamy możliwość przeprowadzenia referendum strajkowego i rozpoczęcia akcji protestacyjnej - poinformowała we wtorek szefowa zakładowej Solidarności Irena Przybysz.

Dotychczas rozmowy na temat pakietu prowadzone były z zarządem JSW, związkowcy chcą jednak, aby brali w nich udział także przedstawiciele ministerstw. Podkreślają, że wyznaczano już terminy takich spotkań, ale jak dotąd do nich nie doszło.

W ubiegłym tygodniu, gdy w kopalniach JSW trwało referendum w sprawie protestu płacowego oraz prywatyzacji firmy, zarząd spółki ogłosił uzgodniony z resortami gospodarki i skarbu pakiet pracowniczy dla załogi, obejmujący - przede wszystkim w kwestii przydziału bezpłatnych akcji - także pracowników przejmowanego przez JSW zabrzańskiego kombinatu.

Pakiet przewiduje m.in. akcje dla wszystkich pracowników firmy i grupy kapitałowej oraz utworzenie specjalnej transzy akcji w ofercie publicznej, skierowanej do pracowników grupy JSW. Obydwa rozwiązania obejmują także pracowników KK Zabrze. Warunkiem przekazania akcji będzie wprowadzenie JSW na giełdę. Załogi zabrzańskiego kombinatu nie obejmują natomiast 5-letnie gwarancje zatrudnienia, zaproponowane załodze grupy JSW.

Pracownicy KK Zabrze zatrudnieni 10 lat przed komercjalizacją firmy dostaną akcje bezpłatnie, a pozostali formalnie za 50 zł, ale koszty pokryje JSW. W sumie dotyczy to blisko 4,3 tys. osób. Podobny mechanizm ma być zastosowany wobec innych pracowników grupy kapitałowej, które nie mają ustawowego prawa do akcji - dostaną je za darmo, a za akcje dla nich zapłaci JSW.

Ponadto Skarb Państwa, który będzie oferował akcje, planuje przygotowanie specjalnej transzy skierowanej do pracowników grupy JSW i KK Zabrze. Pozwoli to zapisywać się na akcje po cenie takiej jak pozostali inwestorzy. Jednak dla pracowników przewidywany jest wyższy limit zapisów niż dla pozostałych inwestorów indywidualnych.

Plany resortu skarbu budzą sprzeciw strony społecznej. Związkowcy z JSW żądają 10-procentowej podwyżki płac i sprzeciwiają się upublicznieniu i przyszłej prywatyzacji spółki na proponowanych zasadach. Na 18 kwietnia związki zapowiedziały 24-godzinny strajk we wszystkich zakładach firmy. To następstwo ubiegłotygodniowego referendum, w którym ponad 95 proc. uczestników poparło związkowe postulaty. Ta forma protestu nie obejmuje KK Zabrze.

Kombinat Koksochemiczny Zabrze, który niebawem ma być włączony do grupy JSW, to trzeci pod względem wielkości produkcji polski wytwórca koksu, o zdolnościach produkcyjnych ok. 1,3 mln ton koksu rocznie. Firmę tworzą trzy koksownie - Radlin, Jadwiga i Dąbieńsko, zatrudniające łącznie blisko tysiąc osób. Koksownia generuje zyski.

JSW, wyspecjalizowana w produkcji węgla koksowego, należy do trzech największych spółek węglowych. Zatrudnia ponad 22,6 tys. osób w sześciu kopalniach. Według wstępnych szacunków, JSW zamknęła ubiegły rok zyskiem netto rzędu 1 mld zł wobec 340 mln zł w kryzysowym roku 2009.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Westinghouse złożył wstępne zlecenia na moduły do pierwszego reaktora elektrowni jądrowej

Westinghouse złożył polskim dostawcom wstępne zlecenia wykonania modułów do pierwszego reaktora elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino - podała we wtorek firma. Zlecenia zostały skierowane do przedsiębiorstw: Energomontaż-Północ Gdynia, Famak, Mostostal Kielce i Mostostal Kraków.