Związki: bałagan przy powoływaniu Kolei Śląskich

KOLORZ Dominik AB

fot: Andrzej Bęben

Dominik Kolorz będzie niebawem wyłącznie szefem śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: Andrzej Bęben

Bałagan przy tworzeniu spółki Koleje Śląskie i przekazywaniu jej części dotychczasowych zadań Przewozów Regionalnych zarzucają związki zawodowe samorządowi województwa śląskiego. Sprawy te mają zostać wkrótce sformalizowane w drodze rozmów wszystkich stron.

Sprawa była głównym przedmiotem poniedziałkowych obrad działającej przy wojewodzie śląskim Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Jak argumentowali związkowcy, problem jest pilny - powołana przez samorząd woj. śląskiego spółka Koleje Śląskie zamierza wyjechać na tory od 1 października, przejmując od Przewozów Regionalnych główną linię w regionie - z Gliwic do Częstochowy.

Według przewodniczącego Związku Zawodowego Kolejarzy Śląskich Jana Lalika, kolejarze w poniedziałek chcieli usłyszeć od przedstawicieli Przewozów i Kolei Śląskich, w jaki sposób pracownicy przekazywanej trasy będą przechodzić do nowego pracodawcy. - Niestety dowiedzieliśmy się, że Koleje Śląskie zatrudniają już pracowników nie z Przewozów, lecz z innych spółek kolejowych - powiedział Lalik.

Zaznaczył, że m.in. w związku z przekazywaniem Kolejom Śląskim linii Gliwice - Częstochowa, w śląskim zakładzie PR restrukturyzacji podlegać będzie ok. 350 z dotychczasowych 2,2 tys. miejsc pracy. Dodał, że przedstawiciele obu spółek deklarują ciągły dialog w sprawie m.in. ich przyjęcia do Kolei Śląskich, jednak nic z tego - jak ocenił - nie wynika.

Według uczestniczącego w obradach szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominika Kolorza, poniedziałkowa dyskusja wykazała, "że nawet sam właściciel do końca nie wie, jak mają działać Koleje Śląskie". Kolorz akcentował, że restrukturyzacja w śląskim zakładzie PR może objąć nawet tysiąc osób, przy czym nie określono zasad ich ew. przechodzenia do Kolei Śląskich.

Dyrektor śląskiego zakładu PR Roman Chwała potwierdził w poniedziałek liczbę 350 przewidzianych na razie do zwolnienia pracowników. Wskazał, że trwa procedura konsultowania zwolnień ze związkami, dodając, że dotąd do Kolei Śląskich z jego spółki przeszło niespełna 50 pracowników. Chwała podkreślał, że dla planowania obecnych i przyszłych działań w śląskim zakładzie PR, kluczowe ze strony urzędu marszałkowskiego byłoby "określenie zadań i uzgodnień co do podziału zadań przewozowych oraz ustalenie kwestii finansowania obydwu spółek".

Pytany, czy data rozpoczęcia działalności przez Koleje Śląskie jest aktualna, wicemarszałek woj. śląskiego Mariusz Kleszczewski mówił, że "trwają rozmowy i uzgodnienia" między obiema spółkami i że ma nadzieję, że do tego czasu "wszystko zostanie uzgodnione".

Kleszczewski wskazał, że według władz Kolei Śląskich obsada załogi potrzebnej do uruchomienia pierwszego połączenia, jest już "praktycznie gotowa". Zaznaczył, że "jeśli praca przewozowa Kolei Śląskich będzie się zwiększała", naturalne będzie "sięganie po pracowników z Przewozów". - Taka współpraca - jestem przekonany, że będzie - ocenił.

Szef Związku Zawodowego Kolejarzy Śląskich relacjonował poniedziałkowe słowa prezesa Kolei Śląskich Marka Woracha, który miał mówić, że dotychczasową pracę PR w woj. śląskim jego spółka byłaby w stanie wykonać mając do dyspozycji nie 2,2 tys., lecz tysiąc pracowników. - To jest po prostu niemożliwe, są przepisy (), które nie pozwalają na jednoosobowe prowadzenie pociągów, jest problem sprzedaży biletów - argumentował Lalik.

Odnosząc się do rozpoczętego w poniedziałek pięciodniowego ogólnopolskiego referendum strajkowego w PR na tle płacowym, Lalik ocenił natomiast, że śląskim kolejarzom zależy teraz bardziej na pracy niż na "skromnej podwyżce". Zapewnił, że jego związek nie planuje w obronie miejsc pracy akcji strajkowej, która - jak mówił - pogrążyłaby wizerunek kolejarzy.

Kolorz postulował w poniedziałek, by funkcjonowanie kolejowych przewozów pasażerskich w regionie zostało ustalone na poziomie trójstronnym. "Niechże marszałek województwa jako odpowiedzialny usiądzie z pracodawcami, ze związkami zawodowymi, i określi zasady funkcjonowania ze szczególnym uwzględnieniem kwestii pracowniczej" - mówił. Jego wniosek Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego przyjęła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.