Żory: Muzeum Ognia zaprasza

fot: Krystian Krawczyk

Na bezpłatne zwiedzanie w nocy z 14 na 15 maja Muzeum Ognia zaprasza od 19:00 do 1:00

fot: Krystian Krawczyk

W nocy z 14 na 15 maja tysiące muzeów, galerii i historycznych miejsc na całym świecie tuż przed zmrokiem zaprosi do siebie zwiedzających i pozostanie otwartych do późnych godzin nocnych. Muzeum Ognia w Żorach z tej okazji zachęca również do... wyjścia z muzeum.

Gra miejska, którą organizuje, zachęca do wnikliwego poznania historii miasta i zabawy. Ta forma rozrywki od kilku lat podbija serca osób w każdym wieku. Przechadzając się od lat tymi samymi ulicami, często nie dostrzegamy wyjątkowych miejsc i perełek ukrytych w na pozór dobrze znanej przestrzeni.

- Zapominamy o historii, która wiąże się z chodnikami, po których stąpamy i zupełnie nie myślimy o uroku otaczających nas budynków. Chodź historia Żor i Muzeum Ognia jest ze sobą ściśle powiązana, znamy jedynie jej główny wątek - podkreśla Agnieszka Mikołajec z żorskiego Muzeum.

Pożary były dwa, stąd pomysł na podzielenie na dwie części obchodów Nocy Muzeów. W części pierwszej drużyny złożone z rodzin lub grup przyjaciół będą miały okazję wziąć udział w grze miejskiej. Otrzymując drobne wskazówki, wyruszą w miasto, poszukując odpowiedzi zawartych w murach starego miasta. Będzie o co walczyć, bo oprócz miana eksperta historii Żor, Muzeum wraz z partnerami wydarzenia przygotowało dla uczestników tej niezwykłej zabawy wiele atrakcyjnych nagród i upominków.

Po zakończeniu gry uczestnicy i zwiedzający zostaną zaproszeni do wnętrz budynku, który w ostatnim czasie był na językach całej Polski, oraz poza jej granicami. Wykonana z ognistej miedzi elewacja kryje w sobie nowoczesne wnętrze na europejskim poziomie. Na dwóch kondygnacjach poznamy nie tylko historię ognia, który od zawsze towarzyszył człowiekowi jako zdradliwy przyjaciel. Multimedialna ekspozycja, dzięki samodzielnie przeprowadzonym eksperymentom, pozwala go oswoić, odkryć jego różne oblicza, a nawet polubić. Wszechobecny ogień wystudzą zawsze stojący na wysokości zadania strażacy, którzy zaprezentują swój niezwykły pojazd i na kilka chwil pozwolą spełnić dziecięce marzenie o wejściu do wnętrza prawdziwego wozu strażackiego. Opowiedzą o sekretach i specyfice zadań, z którymi zmagają się na co dzień, aby marzący o tym zawodzie chłopcy dowiedzieli się więcej o ich bohaterskich czynach. Rodziców najmłodszych dzieci zachęcamy, aby pozwolili swoim pociechom w ten dzień iść spać trochę później. Muzeum Ognia przygotowało strefę, w której również one poprzez zabawę będą mogły nauczyć się czegoś nowego, a przede wszystkim uczestniczyć w wydarzeniu, które ogarnęło cały muzealny świat.

Rozpoczęcie gry miejskiej o godzinie 18:00. Należy przyjść z drobnym wyprzedzeniem, aby zapoznać się z regułami i trasą, oraz odebrać kartę odpowiedzi. Na bezpłatne zwiedzanie Muzeum Ognia zaprasza od 19:00 do 1:00. Uczestników powita żywa maskotka miasta - Żorek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.