Złoże nad Dunajcem musi dłużej poczekać na decyzję

fot: Tomasz Rzeczycki

Dolina rzeki Dunajec na terenie na północ od Karpat jest miejscem z udokumentowanymi złożami kopalin

fot: Tomasz Rzeczycki

Do 27 maja 2022 r. wydłużony został termin uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia, polegającego m.in. na wydobyciu nadwyżki kruszywa ze złoża Filipowice II nad Dunajcem. Wydział Spraw Terenowych w Tarnowie krakowskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska poinformował, że ze względu na złożoność zagadnienia, sprawa nie może zostać załatwiona wcześniej.

Procedura wszczęta została 28 stycznia 2022 r., gdy burmistrz miasta i gminy Zakliczyn złożył do RDOŚ wniosek dotyczący uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia pod nazwą „Kontynuacja prac makroniwelacyjnych prawobrzeżnego tarasu rzeki Dunajec z wydobyciem nadwyżki kruszywa naturalnego ze złoża Filipowice II na terenie działek ewidencyjnych nr 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 w miejscowości Filipowice, gmina Zakliczyn”. Następnie wniosek ten został uzupełniony 13 kwietnia.

Filipowice to wieś położona u podnóża Pogórza Rożnowskiego, na prawy brzegu Dunajca, w rozległej dolinie tej rzeki poniżej sztucznego Jeziora Czchowskiego. Kruszywo w dolinie rzeki pozyskiwano tu od lat, do 2006 r. Po dłuższej przerwie, wydobycie stało się znowu możliwe w następstwie uchwalenia pod koniec sierpnia 2017 r. przez zakliczyńską Radę Miejską miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Zakliczyn „Filipowice -złoża”. W kwietniu 2018 r. podjęła wydobycie pierwsza po dwunastoletniej przerwie nowa żwirownia .

Spotkało się to wówczas z głosami niezadowolenia mieszkańców, obawiających się w Filipowicach licznych hałd, zapylenia i zniszczenia dróg przez samochody wywożące kruszywo. Przedsiębiorca, który otworzył wówczas pierwszą żwirownię zapewniał mieszkańców, że będzie się starał minimalizować uciążliwości, m. in. zadeklarował wymianę co dwa lata we własnym zakresie nawierzchni asfaltowej na półkilometrowym odcinku drogi używanej przez samochody transportujące kruszywo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie