Zbrojeniówka: po co nam stare niemieckie czołgi?

1374140540 leopard2a4 wikimedia org hiuppo

fot: wikimedia-org/Hiuppo

Obecnie polska armia posiada 128 przestarzałych czołgów Leopard 2A4 (na zdjęciu). Zgodnie z zapowiedziami resortu obrony narodowej najprawdopodobniej jeszcze w tym roku wojsko dokupi za Odrą drugie tyle Leopardów w nieco nowszej wersji 2A5

fot: wikimedia-org/Hiuppo

Regionalna Sekcja Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ Solidarność zaapelowała do premiera Donalda Tuska i szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka o rezygnację z planów sprowadzenia do Polski starych, niemieckich czołgów Leopard - dowiedział się portal górniczy nettg.pl z informacji przekazanych przez śląsko-dabrowską "S". Zdaniem związkowców środki na modernizację wozów, zamiast trafić do polskich firm zbrojeniowych, zasilą głównie niemiecki przemysł.

Obecnie polska armia posiada 128 przestarzałych czołgów Leopard 2A4. Zgodnie z zapowiedziami resortu obrony narodowej najprawdopodobniej jeszcze w tym roku wojsko dokupi za Odrą drugie tyle Leopardów w nieco nowszej wersji 2A5. Wartość transakcji szacuje się na ok. 100 mln. euro. Przedstawiciele MON zapewniają, że modernizacją czołgów zajmą się polskie firmy w tym zwłaszcza Bumar-Łabędy.

- Tak się jednak nie stanie, bo Niemcy nie oddadzą nam przecież dokumentacji remontowej. Najprawdopodobniej będzie tak, że oni wykonają pracę modernizacyjne u siebie, a my zajmiemy się wyłącznie montażem. W efekcie na każde wydane 10 zł tylko złotówka zostanie w Polsce - tłumaczy Zdzisław Goliszewski, szef Solidarności w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy w Gliwicach.

Razem z Leopardami do Polski ma trafić ok. 50 wozów towarzyszących, służących do obsługi czołgów.

- To są stare jednostki, których nie da się zmodernizować. Ich rolę z powodzeniem mogłyby za to spełniać produkowane w Łabędach znacznie nowocześniejsze wozy zabezpieczenia technicznego WZT-3 - mówi Goliszewski.

W piśmie do premiera i szefa MON związkowcy wskazali również, że zakup Leopardów w połączeniu z zapowiadanymi cięciami budżetowymi stawia pod znakiem zapytania zapowiadany od wielu miesięcy program budowy nowego polskiego czołgu podstawowego.

Oszczędności w kasie MON najbardziej dotkną właśnie zakłady z grupy Bumar, do których trafia 60 proc. pieniędzy wydawanych przez wojsko na zamówienia krajowe.

- 28 maja ogłoszono przetarg na remont 13 czołgów PT-91. Łabędy są jedynym zakładem w Polsce przystosowanym do realizacji tego zamówienia. Następnie przetarg unieważniono i nie wiadomo, czy zostanie on wznowiony z uwagi na oszczędności w resorcie - zaznacza przewodniczący.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.